Przeskocz do treści

URLOP;
W tamtą sobotę wyjeżdżałam na urlop do Jarosławca. Jeden dzień zanocowałam u takiej fajnej babci. Było super, ale w pewnym momencie zobaczyłam starszego pana, który siedział na fotelu. Zapytałam panią, czy ta osoba, która była z nią związana była niewysoka, krępa, szatyn, chodził w spodniach z materiału, w marynarkach i koszulach z pulowerem. To był jej mąż, który już nie żyje 20 lat. Pokazała mi nawet zdjęcie swojego męża. Zapytacie może czy go odprowadziłam; NIE. Był bardzo dobrym człowiekiem, został, bo czeka na nią. Ładnie się uśmiecha. Piękne uczucie....

Zdjęcie użytkownika Grażyna -  Jasnowidz.