Przeskocz do treści

Dobrostan- ustawianie domów, mieszkań, biur.
23 godz. ·
NASZE DOMY:
Dom to azyl, miejsce, gdzie wracamy i mamy tam czuć się bezpiecznie. Dom ma nas słuchać, gdy stawiamy nowy dom, wpisujemy na kartce jaki ma być nasz dom, chowamy go do słoika, ten słoik zakopujemy na środku tego miejsca, czyli placu budowy, jako kamień węgielny. Gdy dom już powstanie, wchodzimy do niego, stajemy na środku domu; mówimy głośno i dobitnie; ŻE TO JEST MÓJ DOM, że on służy mi po to, żeby żyło nam się dobrze. Potem posadzenie drzewa ochronnego, postawienie tzw. strażników, którzy nie dopuszczają energii negatywnych; pilnują zdrowia, finansów, związków, naszej pracy. Potem ustawiamy dom pod względem kodu urodzenia, w tym, gdzie mają być drzwi, na kogo ma być zapisany, żeby emanował pozytywną energią. Ustawienie według tego starego feng shui, ale trochę inaczej. Pamiętajmy, że osoby, które budują nasz dom nie piją, nie klną, bo ściany mają pamięć i zostawiają nam to wszystko w naszym domu. To jest początek tego, co jest nam potrzebne żeby dom był nasz, żeby nie on rządził, tylko my.

MOJE SPOTKANIE;
po wykładzie dziewczyny były ciekawe swoich poprzednich żyć. Nie wszystkie osoby poddały się temu, bo są tak zamknięte, ze potrwa to dłużej. Odbyło się to na oczach innych osób, po to, żeby, było to wiarygodne, bo wszystkie osoby widziałam po raz pierwszy. Zaczęłam od bardzo ładnej dziewczyny. Zapytałam ją, gdzie jesteś? Stoję na wzgórzu. Jak jesteś ubrana? Mam zbroję, czy masz miecz? Tak. A co masz z tyłu, bo to bardzo ważne? Skrzydła. Gdzie jesteś i kogo widzisz, jaki to kraj? To Polska, nie ma nikogo. Popatrz w dół. Tak leżą trupy żołnierzy. Kim jesteś? Żołnierzem, to jest husaria, ale bolą mnie nogi. Tak, bo nóg nie ma, w bitwie były odcięte. Widziały to i słyszały wszystkie osoby, że nie była to ściema, tylko fakt. Powiedziałam jej, ze są w niej dwie osoby, tzn. nosi na sobie zbroję, bo tak się chroni przed światem....

DOM:

Ludzie są przekonani, że dom, mieszkanie to stanowi o naszym miejscu w świecie. Dużo się nad tym zastanawiałam, doszłam do następujących wniosków. To my stanowimy dom. Jaki dom, takie życie. Gdziekolwiek się pojawimy, tam jest nasz dom. W zależności od tego jaką emanujemy energią, takie mamy życie. W kodzie urodzenia mamy zawarte informacje, jak funkcjonujemy w domu. Podam przykład; ja mam w kodzie egocentryzm, więc wszystko co robię jest skierowane na to, żeby mi żyło się przyjemnie, ustawienie mebli, kolory, dywany, kwiaty zawsze są dobierane, żebym to ja czuła się komfortowo. Nie zastanawiam jak to przyjmą osoby, które ze mną mieszkają; to ja jestem najważniejsza. Gdy teraz mam taką wiedzę, staram się to zmienić. Słucham tego, co do powiedzenia mają osoby, które ze mną mieszkają. Gdy tego nie zmienimy to rodzina będzie uciekać od naszego towarzystwa, możecie mi wierzyć. To my tworzymy swoje życie. Jest taki program, Perfekcyjna Pani Domu. Osoby, które mają bałagan w domu/ mieszkaniu nie układa im się w każdej dziedzinie życia. Więc może warto uporządkować swoje życie zgodnie z kodem urodzenia, żeby układało nam się w każdym aspekcie naszego istnienia...

Zdjęcie użytkownika Grażyna -  Jasnowidz.

DZIEŃ;

Wczoraj miałam bardzo dużo telefonów. Dzwoniła do mnie znajoma z pytaniami. Pytała o swoje finanse, niestety pogorszyły się, to moja odpowiedź, ale masz sprawy urzędowo-
sądowe związane z pieniędzmi ( zgadza się). Pytała o pracę, którą zaproponowała jej znajoma. Musiałam chwilę pomyśleć. Stwierdziłam, ze jej znajoma ma kłopoty przez mężczyznę ( urzędowo- sądowe), zgadza się, bo to ktoś z jej najbliższej rodziny.A czy dostanie pieniądze, które jej się należą? Zapytałam ją, dlaczego dokumenty składała na raty? Zgadza się; dwa razy składała dokumenty, bo pierwszy raz nie zaniosła wszystkich. Moja odpowiedź, że dostanie, ale troszkę mniejsze niż ona oczekuje. Pytałam, dlaczego się nie oczyściła, bo ostatnio miała bardzo dużo negatywnych zdarzeń. Zapytała czy ja to mogę zrobić? Ja na razie nie mogę, bo mam 6 osób, z którymi pracuję.Co dalej ? Zobaczymy.

Zdjęcie użytkownika Grażyna -  Jasnowidz.

SAMO ŻYCIE; radość.

Wczoraj zadzwonił do mnie były klient a dzisiaj przyjaciel. Zaczynaliśmy od spotkania, gdy miał dwa miliony długu. Pamiętam początki, rozmowy, udzielanie rad i żmudne oczyszczanie, które trwało pół roku. Teraz dzwoni, gdy ma jakiś projekt, żeby mu doradzić. Wcześniej ustawiałam mu najlepszy kierunek zawodowy. Pamiętam moje słowa; masz pracować w kierunku, który jest związany z ziemią. Na początku miał opory, potem zostawił swoja pracę w zespole i ruszył sam. Dziś odnosi wielkie sukcesy w dziedzinie, którą mu poradziłam. Przyszedł spokój, finanse i pewność siebie. Ostatnio pisałam o działce, którą chciał kupić, określałam na odległość co jest nadziałce i czy opłaca się kupi ją. Odesłałam też mojego kolegę do mojego znajomego, żeby u niego zainwestował. Wczoraj wiadomość, że zarobili bardzo duże pieniądze. Bardzo się cieszę i życzę mu samych sukcesów.

Zdjęcie użytkownika Grażyna -  Jasnowidz.

CHOROBA;

Czy jest takie pojecie jak choroba. Raczej nie. Jest to coś niezależnego od nas samych. Nie można iść do sklepu i kupić pół kilo grypy. To co nazywamy takim stanem, to jest stan naszego umysłu. Gdy trapi nas niepokój, myślimy w błędny sposób, poddajemy się destrukcjom, zaczynają się zmiany w naszym ciele. Niestety najczęściej myślimy jak większość ludzi na świecie. Przez to pojawiają się lęki, niefortunne zdarzenia. Nie jest to łatwe, ale musimy zmienić sposób myślenia. Najgorszą formą są tzw. obietnice. polega to na tym, że obiecujemy coś sobie, że od poniedziałku to już np. nie jemy słodyczy. Potem przekładamy ten termin na środę, sobotę to już na pewno. Pojawia się następny poniedziałek i nie ma zmian. Te obietnice puste to jest coś co nas niszczy. Może spróbujmy od dziś coś sobie obiecać i dotrzymać słowa, chociaż na krótko. Może na początek; nie używamy słowa NIE...

Zdjęcie użytkownika Grażyna -  Jasnowidz.

PRZYCZYNA;

Wczoraj słuchałam wypowiedzi na temat; pocenie. Zastanawiałam się nad problemem o którym mówiła jedna z pań. Przyczyna; okres pranetalny. Pokazały mi się wody płodowe, coś ktoś powiedział do ciężarnej kobiety, nie były to przyjemne słowa. Dziecko, które nosiła w łonie cały czas się poci, bo stara się ukryć to co usłyszała jej matka. Patrząc na to z poziomu XXI wieku, ktoś powie absurd. Jak słowa, które usłyszała matka mogą tak odbić się na zdrowiu i wyglądzie dziecka. Wszystko zaczyna się na początku od myśli, potem, gdy już dociera do ciała, zaczyna się choroba. Teraz słowo wypowiedziane szybko się realizuje w naszej przestrzeni. Więc trzeba uważać co mówimy, czego pragniemy...BHP...

Zdjęcie użytkownika Grażyna -  Jasnowidz.

NASZ ŚWIAT;

Urodziłeś się po to, żeby osiągnąć szczęście i powodzenie w życiu. Masz wszystko, żeby to osiągnąć. Nie jesteś tu po to, żeby utrzymać się jedynie przy życiu. Nasze życie jest wielkim darem. Musisz nauczyć się wyrażać siebie duszą, ciałem, wykorzystać swoje talenty i możliwości. Poprzez to, że dążymy do osiągnięcia zdrowia, dobrobytu, szczęścia, spokoju wyrażasz swoje miejsce w życiu. Bieda nie jest żadna cnotą. Jest to chorobliwy stan umysłu, powinniśmy wymazać ją z naszego życia. Jesteśmy tu po to, żeby znaleźć swoje prawdziwe miejsce, służyć światu talentami, które są nam dane. Musimy nauczyć się otaczać w swoim życiu pięknem, luksusem i mieć przekonanie, że masz żyć i być wolnym. Musimy nauczyć się praw przyczyny i skutku. Urodziłeś się, żeby być zdrowy i bogaty. Cały czas idź do przodu, zmieniaj to co jest negatywne, nie bój się zmian, na początku może być trudno, ale warto, bo końcowy wynik cię zaskoczy...

Zdjęcie użytkownika Grażyna -  Jasnowidz.