Przeskocz do treści

ŚPIĄCA GÓRA;

Wczoraj byłam z moją znajomą zobaczyć znane miejsce. Pierwsze wrażenie, że to jest Śpiąca Góra, nie mogłam z nią porozmawiać, nie ma tam ptaków, nic tylko dużo śmieci. Pojawiają się gnomy, devy, portale. Wszystkie rzeczy, które stworzył tam człowiek są destrukcyjne, od razy zaczęła boleć mnie głowa. Gdy dotykałam skał, które pełnią tam swoje funkcje, nie mogłam oprzeć ręki lewej, tylko prawa. Więc coś było zabierane. Gdy weszłyśmy w centrum tego miejsca, usiadłyśmy to zmieniła się energia. W pewnym momencie pokazał się jastrząb, zaprosiłam go do nas, ale tylko przeleciał i znikł. Tam nie ma żadnego życia smutne. Zrobiłam sesję mojej znajomej z wyszukiwaniem wcześniejszych żyć. Na początku położyłam jej lewą rękę na prawym ramieniu i ruszyłyśmy. Na początku odnalazła się w s słowiańskiej świątyni, pilnowała ognia i składała dary przed ołtarzem. Określiła swój wygląd, co tam robiła i to, że była strażniczką ognia. Potem następna przygoda, Egipt. Miała długie czarne włosy, białą suknię przetykaną złotem i złote sandały. Na głowie miała złotą przepaskę, ale żyła krótko. Jest ona niesamowita, potrafi szybko odnaleźć pewne rzeczy, a niektóre osoby nie mają dostępu do takiej wiedzy. Była też szamanką za czasów zaginionych cywilizacji. Cały czas stałam z boku, pilnowałam żeby wróciła bezpiecznie. Cały czas czułam energię uroczyska, tam, gdzie rosną dęby. niestety nie ma tu dębów. Cały czas się rozglądałam i znalazłam je nad rzeką. Czyli zgadza się, były. Bardzo ciekawe doświadczenie. Żal tylko tej góry, ale ona też się niedługo przebudzi. Zapraszam Was na taką wycieczkę....

Zdjęcie użytkownika Grażyna -  Jasnowidz.