Przeskocz do treści

NASZ DOM;

Kiedy pozbędziesz się nadmiaru rzeczy odzyskasz przestrzeń w swoim domu i życiu. Nie wiem czy zauważyłeś ile teraz jest hoteli dla rzeczy, przestrzeni , bo to wszystko już nam się nie mieści w domach, garażach ani w piwnicach. Zamiast pozbywać się na stałe rzeczy, których nie używamy próbujemy znaleźć im jakąś przestrzeń. Nie zauważamy, że nawet jak znajdziemy im jakąś przestrzeń i znikną z domu to ciągle przytłaczają nas na poziomie mentalnym. Gdzieś tam jest jakiś bagaż. Minimalizm może tu pomóc, może być filtrem przy podejmowaniu Twoich decyzji odnośnie tego, co wyrzucisz, sprzedasz, oddasz i tego, czy coś kupisz czy nie. Wystarczy zadać sobie parę pytań: Czy to jest mi naprawdę potrzebne? Czy ta rzecz jest użyteczna albo piękna i czy zasługuje na miejsce w moim domu? Czy nie mam przypadkiem czegoś podobnego? Dom to Twoje królestwo i Ty decydujesz co się w nim znajdzie i co z niego zniknie. Jesteś strażnikiem swojej przestrzeni życiowej.Częstą pułapką w jaką można wpaść próbując przywracać rzeczom właściwe miejsce w życiu jest jednorazowe usunięcie niepotrzebnych rzeczy i dokładanie nowych bez pozbywania się starych. W ten sposób znów za jakiś czas będziesz miał salon czy sypialnię pełną niepotrzebnych rzeczy. Jeden raz to za mało. To powinien być właściwie ciągły proces wybierania rzeczy, które są potrzebne, wyrzucania zniszczonych rzeczy i zapobiegania pojawianiu się nowych rzeczy, które nie są naprawdę potrzebne.A JAK TO JEST U WAS?