Strach.

Utrudniamy sobie życie z powodu strachu. To jest chyba najgorszy przeciwnik, bo odwołuje się do naszych najstarszych impulsów. Dużo strachu z różnych powodów wiąże się z naszą chęcią samorealizacji, realizowania celów albo wchodzeniem w relacje. To może być strach przed porażką, przed podejmowaniem ryzyka, przed odrzuceniem, przed zranieniem, przed opiniami innych ludzi, przed trudnościami, przed samotnością, przed tym, że stracimy to co mamy, nawet strach przed śmiercią. Jest tego trochę. A my zawsze dążymy do tego żeby pozbyć się strachu, chcemy być bezpieczni, chcemy być chronieni, chcemy żeby nic nam nie zagrażało, ale niestety tak nie da się żyć jeżeli mamy realizować nasz potencjał albo iść po to czego chcemy. Strach potrafi nas trzymać w naszym małym dusznym świecie latami, ale można go pokonywać. Można stanąć z nim twarzą w twarz i działać mimo strachu. Jeżeli byśmy to zrobili otworzyłby się dla nas cały nowy świat. Roosevelt mówił, że ‘jedyną rzeczą jakiej powinniśmy się bać jest sam strach’. Myślę, że miał rację, bo to strach trzyma nas za gardło jak nic innego. Utrudnia nam podjęcie koniecznego ryzyka. Bo ciągle boimy się zranienia, boimy się bólu, ośmieszenia, boimy się, że ucierpi nasze ego. Bo, co jeżeli okaże się, że się nie uda, że zawiedziemy. Co to będzie mówiło o nas? Wyjdzie na to, że rzeczywiście nie jesteśmy wystarczająco dobrzy, że nie zasługujemy na to czego chcemy i nigdy tego nie dostaniemy. Żeby nie stanąć oko w oko z takim bólem nie podejmujemy ryzyka w ogóle albo uniemożliwiamy sobie sukces przez wkładanie w coś minimum potrzebnego zaangażowania i oczywiście ponosimy porażkę. W ten sposób nasz strach ‘chroni’ nas od tego czego chcemy, ale też od tych wymyślonych i często wyolbrzymionych niebezpieczeństw. To, że się boimy wcale nie oznacza, że jesteśmy zagrożeni. Mierzenie się ze strachem, z ryzykiem, z potencjalną porażką kiedy włożyło się w coś pełny wysiłek, całego siebie, wszystko co masz jest naprawdę trudne, ale bez tego realizowanie celów i samorealizacja jest po prostu niemożliwa. Musimy zmienić podejście do porażki. To nie może być zagrożenie, to powinna być lekcja.