Przedpokój.

Naszym naturalnym przedłużeniem jest przedpokój. Im bardziej zagracony, im więcej szafek, wieszaków, tym trudniej można poradzić sobie z nurtującym nas problemem. Taka osoba będzie wymyślać tysiące powodów, żeby móc zatrzymać wszystkie posiadane rzeczy( potwierdziła to moja ostatnia wizyta). Trzeba się mocno napocić, żeby przełamać wszystkie ale.
Gdy mamy za dużo butów; panuje tam bałagan, wiadomo, że masz problem z finansami. Gdy masz dużo pudeł z czasopismami i książkami, masz zaśmiecony umysł i trzymasz się sztywno własnych zasad i poglądów.
Ważne też są schody, powinny być puste i czyste ( moja znajoma miała na schodach worki z ubraniami i pudła z książkami). Wszystko zostało posprzątane. Czy było łatwo? Było strasznie, walka o każda rzecz, jeden pokój to dwa dni pracy.Była zbieraczem a jej nastoletnia córka też ma podobne skłonności. Spróbujcie sami przyjrzeć się waszym domom i wprowadzać zmiany…