Przeskocz do treści

Domy.

MOJA PRACA;

Kolejny wyjazd . Niestety po obejrzeniu energetycznym niezbyt chętny. Do poniemiecki stoi , a na nim zbudowano nowy dom. Nie pożegnano starego i wybudowano nowy. W domu zamiast życia marazm. Fajni ludzie, świetne zwierzęta a jednak coś nie działa. Kuleje związek, praca, zdrowie. Po wejściu na podwórko, taka energia. że mną pozamiatało. Pierwszy dzień to oględziny, zapisywanie rzeczy, które trzeba zmienić. Usuwanie negatywnych energii. Drugi dzień to odprowadzanie zmarłych , zamykanie portali , zabezpieczanie wszystkich miejsc. Potem , gdy już ten stary dom pożegnali gospodarze, trzeba zablokować energię poniemieckiej szopy, która ma być rozebrana w przyszłym roku. Po dwóch dniach pracy, po zapisaniu 5 stron w formacie A4 , powrót do domu. Czy warto oczyszczać domy? Zobaczymy jakie będą skutki, bo energia domu jest przejrzysta. Inaczej się oddycha, zaczynają się zwroty pieniędzy od dłużników. Co ciekawe były tam zakopane kryształy pod każdą podłogą. Niestety nie można ich wyciągnąć, oczyścić, umyć, naładować. a to spory błąd. Teraz trzeba tą czynność często powtarzać, bo energia stoi i nic się dobrego nie dzieje. Każda z tych osób włożyła intencje, ale każda ma inne plany i marzenia. I jak to miało działać? Czekamy na dalszy ciąg...