Negatywni ludzie

KTO KOMU:

Warto pamiętać, że informacje płynące z ciała fizycznego są zawsze prawdziwe – wystarczy tylko umieć je odczytać. Jeśli mamy przyjemne odczucia w ciele w kontakcie z jakąś osobą, to jest to zawsze jasna informacja, że dostajemy od niej pozytywną energię krystaliczną. Każde nieprzyjemne, bolesne i negatywne wrażenie płynące z ciała to informacja dla nas, żeby unikać osób, przy których je mamy. Jeśli jednak te doznania płyną od osób znaczących, to trzeba, niestety, robić akceptację cienia dotąd aż zintegrujemy temat i uszczelnimy nasze granice. Powiem tyle: trzeba się napracować,Może się też zdarzyć, że trafimy na cwaniaków pracujących z energią, którzy świadomie chcą sobie pociągnąć od nas energię. Taki atak osoby „uduchowionej” objawiać się może na trzy różne sposoby:
duży ból w nerkach, opasujący ciało – to jest ewidentne odbieranie energii życiowej i zabieranie energii do oporu, najgorsza forma, ale się zdarza w kręgach ezoterycznych dość często, zwłaszcza jeśli taka osoba jest już w starszym wieku i potrzebuje energii,
ucisk i duży ból głowy u podstawy czaszki – atak mentalny takiej osoby, który chce wymusić na nas określoną reakcję, ale ma złe zamiary,
ucisk w brzuchu, uczucie ciężkości – atakujący zazdrości nam czegoś albo ma niezdrowe, negatywne myśli i fantazje na nasz temat.
Zdarzyły mi się sytuacje takich ataków energetycznych osób „uduchowionych”. Jest to szczególnie nieprzyjemne uczucie w sytuacji, gdy na przykład było się u takiej osoby na warsztacie.
Co można zrobić w takiej sytuacji? Gdy wiem, że jest to atak osoby świadomej tego, co robi – odsyłam taką energię. Normalnie oczyszczanie z ataku energetycznego polega na wyciągnięciu energii ataku ze swojego systemu energetycznego i odprowadzeniu do Światła w celu oczyszczenia i odesłaniu do osoby, która nam ją podała. Jednak w tym jednym przypadku należy nauczyć rozumu taką osobę, żeby więcej tego nie robiła, czyli wyciągnąć ze swojego systemu energetycznego energię ataku i odprowadzić bezpośrednio do nadawcy.
Na pocieszenie dodam, że jeśli osoba jest zdrowa, sporadyczne ataki energetyczne nie wywołują zbyt wielkich szkód dla ciała fizycznego, gdyż ciało to genialny mechanizm szybko uzupełniający ubytki. Chociaż trzeba też zauważyć smutny fakt, że tylko ludzie tak bardzo nie szanują swojej energii i marnotrawią ją na każdym kroku, przy okazji jeszcze szkodząc innym, ostatnio atak był tak silny, że trwało to dwa tygodnie. Sprawdzałam ostatnio ze znajomym jak ja pracuję z ludźmi;
wspieram; 98%
szacunek mój do innych ludzi; 99%
Przekazuję miłość; 100 %
Ja dostaję wsparcie; 19%
szacunek; 20%
miłość 21%.
To dlatego mam takie ubytki energetyczne. PORA TO ZMIENIĆ….