Nowa rzeczywistość

TWORZENI NOWEJ RZECZYWISTOŚCI;

wczoraj rozmawiałam przez messenger z dziewczyną, która szuka swojego miejsca w życiu. Na początek objaśniłam jej kod urodzenia, co można wprowadzić, żeby zaczęło się zmieniać. Stwierdziła, że ona nie lubi swojego koloru osobistego, a znaczy to, że ma zaburzone emocje i czas to zmienić, żeby była sobą. Zapytałam ją skąd w tle słyszę krzyki, ale to jest jej dom rodzinny. Tak, to jest jej tato, tzw. pan i władca. Potem spojrzenie wstecz i szkoły. Tam dopiero dostała lekcję życia; dzieci były dla niej okrutne, nauczyciele też nie szczędzili jej traum ( bo była ze wsi, z patologicznej rodziny). A czy to była wina dziecka? Zobaczyłam też starszą, miłą kobietę, taka przy kości, która starała się im pomagać. Potwierdziła że to była ich sąsiadka. Zawsze miała bardzo wysoko postawioną poprzeczkę w życiu. Rodzice nie wspierali jej, wręcz odwrotnie. Potem wyjazd za granicę. Jest w związku, a ja zadałam jej pytanie, dlaczego partner w takim wieku, czy ty szukasz ojca? Ale ze mną nie jest tak prosto. Nie odpowiadam tylko na pytania. Od początku ta osoba pracuje nad oczyszczeniem rodu a ja pracuję po swojemu. Tu nie chodzi o taką wiedzę, ale o wprowadzenie zmian w życiu, żeby ZŁAPAĆ SZCZĘŚCIE I FART. Zapytała mnie o dom, obejrzałam go na odległość. Dom wymaga remontu, oczyszczenia a i tak nie da jej tego czego oczekuje. Lepiej go sprzedać. Około roku będzie zmieniać pracę a potem partnera. Musi zamknąć to co było a otworzyć to co nowe. Jest piękną, młodą osobą, asertywna, ciekawą nowych rzeczy; consensus; IDĄ ZMIANY, PRZYJDZIE HARMONIA, SZCZĘŚCIE, CZEKAMY OBIE……

OSOBY, KTÓRE PRZYCHODZĄ DO MNIE MUSĄ MIEĆ ŚWIADOMOŚĆ, ŻE PRACUJEMY I JA I TA OSOBA, JEST TO CIĘŻKA PRACA, PO DRODZE MNÓSTWO NIESPODZIANEK, SPADAJĄ KLAPKI Z OCZU, WIDZIMY LUDZI, JAKIMI SĄ NAPRAWDĘ, CZASAMI JEST TO BARDZO BOLESNE. ALE LICZY SIĘ EFEKT KOŃCOWY…..