Moje rozmowy

MOJE ROZMOWY;

Wczoraj rozmawiałam z osobą, która po zmianach w życiu przyszła do mnie po poradę. Szkoda, że nie mówiła do końca prawdy. Zawsze proszę, gdy dzieje się coś nie tak, zapytaj o tą sytuację, postaram się pomóc. Spełnił się tzw. czarny scenariusz, ale w sumie wyjdzie o na dobre. Osoba ta zmieni [racę, zgodnie z kodem urodzenia i będzie spokój i dobre pieniądze. W trakcie rozmowy zapytała ją dlaczego słyszę straszne krzyki, a ona powiedziała, że to jej babcia kiedyś tak funkcjonowała. To nie to. Babcia podpierała się za boki, krzyczała i strasznie przeklinała. A to jest mężczyzna, bardzo krzykliwy, agresywny, który, gdy wracał pijany, to ustawiał wszystkich do pionu, bez względu na porę i wiek. To ociec. Powiedziałam, żeby przestała matkować swojemu mężowi i go ograniczać. Opisałam jej dom. Kazałam jej znaleźć wspomnienie związane z czerwoną sukienką, bo z tym pracuje a teraz i tu. Smutne te nasz domy….