Roszczeniowi ludzie

ROSZCZENIOWI LUDZIE;

Ludźmi, którym, nie wiadomo dlaczego, wydaje się, że inni są po to, aby ich wyręczać, i to w każdej sprawie, która dla nich staje się ważną… Mogą to być np. roszczenia o pieniądze, które to oni przywłaszczają sobie nie licząc się np.z równym i sprawiedliwym podziałem spadkowym, czy w inny bezpardonowy sposób wymuszają finanse od członków rodziny, którzy na swój dobrobyt, uczciwie pracują od rana do nocy. Przykładów by mnożyć… Nie zmienia to faktu, że problem jest i staje się coraz bardziej uciążliwy zacieśniający, jak taka pętla na szyi, a przy tym jest jak tabu. Mało się o tym mówi, jakby problemu nie było.
Skąd bierze się ten współczesny problem? Dla mnie to forma egoizmu, lenistwa i ograniczenia umysłowego. Obrzydliwością są dla mnie te ‚małe roszczeniowe ludziki’, które chcą przejść przez to życie nie pasożytując na naiwności i dobrym charakterze innych.Jak rozmawiać z takimi ludźmi? Walić im prawdę w oczy? Doprowadzając do agresywnych kłótni? Omijać? Bo obojętnie wobec tych ludzi, przejść się nie da…