Energia

NASZA ENERGIA ŻYCIA.

O energii wewnętrznej, tej która nas zasila, możemy przeczytać w wielu mądrych księgach.
Uprzedzając pytanie, nie chodzi o to, aby żyć w fikcyjnym świecie, w którym wszystko jest wspaniałe, a płatki róż ścielą się pod stopami. Chodzi o to, aby nie dawać się okradać z energii osobom, które niczym huba przyczepiają się do nas i ciągną co mogą, ponieważ same wolą narzekać, skarżyć się i biadolić. Każdemu z nas się to zdarza i to jest ok. Jeśli jednak jest to sposób na życie, na funkcjonowanie, jeśli trwa miesiącami, latami: warto mówić NIE.Po prostu tej energii NIKT CI NIE ODDA.Nie chodzi tu tylko o pieniądze, chociaż i te spędzają nam przecież często sen z powiek. Przeczytałam kiedyś, że kiedy coś kupuję, płacę za to nie tylko pieniędzmi, ale także godzinami, które poświęciłam na to, aby je zarobić. Wyborami, których musiałam dokonać, żeby to było możliwe. Rzeczami, których nie mogłam zrobić w tym czasie, okazjami, które przegapiłam, uśmiechami, których nie zobaczyłam, tym z czego trzeba było zrezygnować.Czasami chcemy coś zmienić w życiu. Składamy obietnice. Takie obietnice składamy innym, ale także sobie. To choćby osławione postanowienia noworoczne. Niespełnione są czasem kamieniem u szyi. Ciężko się z tym idzie, a co dopiero zmieniać świat. Bo gwarantuję Ci, że przyjdzie taki dzień, kiedy już nie będziesz w stanie wytrzymać. I wtedy będzie jeszcze trudniej niż dziś, bo będziesz musiała stawić temu czoła BEZ ENERGII, którą stracisz. Dlatego dziś, teraz, już, nie odwlekaj. Nie czekaj, aż będzie za późno. Nie stawiaj się na ostatnim miejscu. Zadbaj o siebie. Nie musisz być osobą, która pomaga całemu światu, bo to nie jest możliwe. Pomagaj tylko tam, gdzie wiesz jak pomóc….