Moja praca

NASZ DOM;
Jaki Pan , taki kram. Jaki dom, takie życie. Wczoraj rozmawiałam z dziewczyną, która miała problemy ze snem i nie układało się jej w życiu. Pani, która pomaga swoją pracę ludziom niestety sama miała duże problemy w swoim życiu. Zapytałam ją o jej dom. Przekazałam jej informację o jej domu. Jeżeli chce wyjść na prostą, zmiana domu i sposobu myślenia. Ale decyzje ma podjąć sama. Sprawa ucichła na dwa tygodnie. Wczoraj miałam sesję z bardzo młodą osoba, która lubi ustawiać ludzi w życiu. Nasza rozmowa zaczęła się od takiego zdania, które jej przekazałam. Twoi rodzice chcieli chłopca, a urodziłaś się Ty. Ale to nie znaczy, że masz rządzić każda osobą. Słyszę za moment; że to prawda, bo rodzice oczekiwali chłopca, nawet mieli imię, a tu urodziła się ona. Bardzo dużo rzeczy, które przekazałam z wizji się zgadzało. A nie jest to proste. Po sesji telefon od dziewczyny, która miała problemy ze snem i przekazuje mi, że posłuchała mnie , zmieniła mieszkanie, zmieniała swój wygląd, sposób myślenia i co? Sukces. Śpi, inaczej ją postrzegają ludzie, teraz myśli o związku. Czyli, że dzięki swojej pracy odnosi sukces. Powodzenia.