Domy

Wczoraj zrobiłam przegląd 5 miejsc, które oczyszczałam i ustawiałam zgodnie z kodem urodzenia. Na pięć osób tylko dwie wprowadzają zmiany, wg/ moich wskazówek. Tam też zmienia się życie. Firmy się rozwijają, wzrasta sprzedaż, zmienia się zdrowie, związki, przychodzą inni ludzie. Pełny sukces. Reszta nie zrobiła nic, lub rzeczy połowiczne i czeka,,,,,,,,Tylko na co? Bo ja nie wiem. To tylko zmarnowany mój czas, włożona energia, bo wszystko stanęło w miejscu a humory też im nie dopisują. nie ma poprawy, jest taki stan jak przed moim przyjazdem. tyle czasu poświęcam pisaniu i tłumaczeniu, że za działaniem idą zmiany, a naprawdę nie trzeba jakiś potężnych inwestycji, są to zabiegi często kosmetyczne, przestawienie paru mebli, zakup kwiatów w doniczce, trzymanie się wytycznych. Ale ludzie wychodzą z założenia. a po co? A może tak manna z nieba. Tak łatwo można sobie pomóc, gdy się chce, ale trzeba się ruszyć. Innej opcji nie ma.Trudno……