Szczęśliwe domy.

SZCZĘŚLIWE DOMY;

NASZE DOMY’

Dawniej tylko mówiło się, że „ściany posiadają pamięć”. Udowodniono, ze ściany gromadzą energię wszystkich szczęśliwych i smutnych chwil bytowania ludzkiego. Tajemnicza emisja płynąca ze ścian domu nie jest łatwa do usunięcia. Ma dużą, bo wieloletnią trwałość. Dlatego mówimy o domach, że mogą być szczęśliwe lub fatalne. Szkoda, że nikt nie bierze tego pod uwagę przy wycenie, kupnie i sprzedaży domu.
Domy mogą korzystnie wpływać na nastrój, samopoczucie człowieka a także na jego zdrowie. Przez nasze zachowanie jakby nagrywamy w ścianach domów model naszej rodziny. Utrwalamy w nich rodzaj naszego zachowania – naszych emocjonalnych uniesień. Nie zdajemy sobie sprawy, że w ten sposób wzmacniamy albo niszczymy naszą wspólnotę rodzinną. Że ostra, przykra i podniesiona emocjonalnie wymiana myśli przez krzyk powinna odbywać się zawsze poza naszym domem. Zgromadzona destrukcyjna „zła energia” w wyniku wibracji narasta i po upływie pewnego czas może łatwo doprowadzić do tragedii i tragedię. Są domy smutne, chore, nieszczęśliwe. Niestety bez usunięcia tych energii , nic dobrego tam nas nie czeka.

Latem tego roku rozmawiałam z dziewczyną, z którą pracuję, żeby szukała sobie pracy, bo ta praca obecna jest nie dla niej i może ją stracić. Temat się urwał. Teraz okazało się, ze dostała do ręki zwolnienie z pracy. Smutno. Staramy się coś z tym zrobić. A może czeka ja coś lepszego?

Mojej znajomej córka wybierała się na studia. Potem podjęła decyzję. Powiedziałam, że będzie zmieniać kierunek. Wydawało się to nierealne. A jednak. Jest w trakcie zmiany kierunku. To co się wydaje niemożliwe, okazuje się realne. Czasami lepiej zapytać, żeby potem wszytko było w porządku.