Przeskocz do treści

WIERZYĆ NIE WIERZYĆ....

Mamy XXI wiek. Słyszymy czasami o ludziach, którzy zajmują się tzw. magią. Zawsze była ustalona hierarchia tych ludzi. 
Na szczycie hierarchii stali guślarze, zwani też „wróżami”, obdarzeni zaufaniem i szacunkiem chłopów. Zajmowali się odprawianiem guseł, czarów oraz zażegnywaniem i zamawianiem wszelkich chorób. Tuż po guślarzach w hierarchii plasowali się owczarze, zajmujący się leczeniem ludzi i zwierząt. Posługiwali się różnymi formami zażegnywań, aby odpędzić burzę, zawieję, wichry, deszcz, pioruny, wściekliznę od zwierząt. W gronie wiejskich medyków znajdowali się również zielarze, leczący różnego rodzaju naparami i mieszankami ziół, akuszerki zajmujące się odbieraniem porodów i kobiecymi chorobami.
Szeptuchy były to osoby zajmujące się leczeniem różnego rodzaju chorób i odczynianiem uroków. Nazwa szeptucha wzięła się od kobiet szepczących modlitwy i zaklęcia podczas magicznych rytuałów. Szeptuchy w zależności od regionu, nazwane były także wiedźmami, babkami, starymi, czarownicami, zamawiaczkami lub wróżbitkami. Schorzenia, z którymi potrafiły sobie poradzić zamawiaczki są wszelakiego rodzaju. W czasie rytuałów dominował pierwiastek magiczno-religiny, połączony ze stosowaniem siły sugestii i ziołolecznictwa.
Czy teraz jest inaczej? Czy świat się zmienił? Czy można komuś zaszkodzić zazdrością, złym słowem, przekleństwem? Czy istnieje świat równoległy?

Wczoraj miałam dość długą sesję z dziewczyną, która zadała mi dość sporo pytań. szukała też celu w swoim życiu, pytała o pracę, rozmawiałyśmy o jej partnerze i rodzinie. Wykorzystałam oprócz jasnowidzenia kod życia,czyli praca z kolorami. Gdy udzielałam odpowiedzi o jej szefie, co ona robi , co myśli gdy dostaje od niego polecenia , to śmiała się, bo mówi,ze to prawda. Opisałam jej relacje z córką, też się zgadzało. Potem nasza wspólna praca. praca dla niej, żeby ona była zgodna z tym co lubi i przynosiła dochody. Nie jest to łatwa i prosta droga , bo musi jeszcze się uczyć, ale nigdy nie jest to proste. Cieszę się , bo to już trzeci powrót tej osoby, czyli moja praca ma sens, dziękuję jej , bo szuka,walczy , nie czekana tzw. mannę z nieba.

NASZ ŻYCIE;

Praca z ludźmi nie jest ani łatwa ani proste. Czasami niektórzy chcą żebym podjęła za nich ich decyzje, pytają o to co robić w życiu – podążać za swoją pasją czy lepiej zostać tu gdzie są, czasami pytają o to czy zostać ze swoim partnerem czy się rozstać, czy wracać do byłego partnera czy nie, czy jest sens wyznaczania sobie celów w życiu, nie wiesz, co dalej. Ludzie w ogóle nie czują się komfortowo z tym, że nie wiedzą co mają robić, nie wiedzą do końca o co w tym całym rozwoju i w życiu w ogóle chodzi i próbują odnaleźć w tym jakiś porządek, czy to dotyczy ich życia czy rzeczy, których się dowiadują z tych filmów czy z innych materiałów, książek. Możesz zwrócić się też wtedy w stronę intuicji, będzie Ci łatwiej ją usłyszeć. Nikt nie udzieli Ci lepszej rady niż Ty sam. Ale jak odróżnić głos intuicji od zgiełku myśli? To nie jest takie trudne jak się wydaje. Całe to Twoje myślenie ta burza w Twoim umyśle przypomina głos kogoś rozdrażnionego, głodnego, niewyspanego, drażliwego, przerażonego i w dodatku mocno podchmielonego. Głos myśli jest hałaśliwy, zagmatwany, natrętny, powtarzalny, ale brakuje mu głębi, jest tylko powierzchownym zgiełkiem. Głos intuicji porównałabym do głosu kogoś kto jest świeży, wypoczęty, najedzony, wyspany i spokojny. Ten głos jest w tle jakby cichszy, spokojniejszy, bardziej godny zaufania, rozsądniejszy i towarzyszy mu poczucie słuszności. Intuicja przyjdzie Ci z pomocą. Pamiętaj, że odpowiedź na to pytanie powinna być kompletnie wolna od tego, co myślisz, że powinieneś i wolna od presji innych ludzi, strachu czy obawy przed tym jak oni mogą zareagować. Jeżeli dostaniesz odpowiedź nie udawaj, że jej nie słyszałeś i nie próbuj jej zmieniać myśleniem. Ale jeżeli nie ma odpowiedzi albo nie jest do końca jasna pozwól sobie na niewiedzę. Zaakceptuj to, że nie wiesz. Nie musisz mieć zawsze jasności, potrzebujesz więcej zaufania i cierpliwości. Nie naciskaj na odpowiedź, odpuść, bo nacisk wywoła jeszcze większy opór, jeszcze większą dezorientację i spowoduje chęć jeszcze szybszego wyjaśnienia wszystkiego a jak nie znajdziesz na to sposobu to utkniesz. Nie musisz mieć jasności co do swojego życia i to jest ok. Nie bój się nie wiedzieć, poczuj się komfortowo z tą niewiedzą. Sokrates mówił: ‘Wiem, że nic nie wiem’ i to nie była kokieteria tylko głęboka mądrość.

STRACH MA WIELKIE OCZY;

Mówią do nas; TO TYLKO WOJA WYOBRAŹNIA, nie przejmuj się, mają dobre chęci, ale takie słowa nie są dobrym lekarstwem na tą przypadłość. Większość lęków ma podłoże psychiczne. Panika, zmartwienia, napięcia, kłopoty to wszytko potrafi nam wytworzyć negatywnie nastawiona wyobraźnia. Star zasada mówi nam, ze strach nie istnieje. A on jednak jest. Jest on wrogiem naszego sukcesu. Strach pozbawia nas asertywności, chęci do działania, osłabia nasze siły witalne i prowadzi prosto do choroby. Powoduje trudności, ograniczenia nie potrafimy się komunikować w takim stanie i skraca nam życie. Strach to potężna siła, nie pozwala nam osiągnąć tego, czego pragniemy w życiu, pozbawia nas marzeń. To taka psychiczna infekcja, to jest brak pewności siebie. Nikt nie rodzi się z tą pewnością, każdy ja nabywa z wiekiem. Co pomaga nam pokonać lęk? Po prostu musimy zacząć działać a nie żyć w stagnacji. Co robią ptaki, żeby ich dzieci mogły normalnie żyć? Wyrzucają pisklęta z gniazda, żeby stały się samodzielne. My też nie możemy stać z boku i czekać, że samo się zmieni. TRZEBA RUSZYĆ DO PRZODU I ZACZĄĆ DZIAŁAĆ, wtedy jesteśmy w stanie pokonać barierę strachu i zacząć normalnie żyć.....

JEDNA PANI, DRUGIEJ PANI...

wszystkie plotki po pewnym czasie umierają śmiercią naturalną. Jednak do tego czasu mogą zrobić komuś ogromną krzywdę. Zawsze przyjmujmy wobec nich pozytywną postawę, nie pozwalając sobie na zbędne dyskusje, nie pozwólmy się im rozprzestrzeniać. 
- nie wierzymy w to co mówią inni, chyba, że informacja pochodzi od osoby, której to dotyczy.
- trzeba zawsze sprawdzić, czy informacje są spójne a nie wyrwane z kontekstu.
- zapytać ludzi, dlaczego wierzą w te plotki.
- zawsze trzeba szukać prawdy u źródła lub zapytać o to osobę, która te informacje rozsiewa.
- pamiętajmy, że osoby, które skupiają się na swoich celach i pracy nie mają na nie czasu.
- plotkarze boją się przekazywać informacje na piśmie, bo to zawsze zostaje, poproś taką osobę, żeby to przekazała pisząc o tym.
- każda nieprawdziwa informacja ma swoje konsekwencje dla osoby, która ją przekazuje.
- nie bójmy się dementować plotki o sobie, żeby nie dać satysfakcji osobie, która je rozsiewa. 
Plotki powstają na tle zazdrości, bo coś robisz, piszesz, działasz. Gdyby tego nie było, nikt by cię nie zauważył w tłumie. Plotki, które zignorujesz nie zabiorą ci marzeń, szczęścia jeżeli nie będziesz o nich myślał. NIE POZWÓL, ŻEBY JAD PLOTKI ZATRUŁ CI ŻYCIE....

RATUJ SIĘ KTO MOŻE;

znamy takich ludzi, którzy uważają, że wykształcenie czyli magister, doktor itp. daje im możliwości krzywdzenia i poniżania innych ludzi. Uważają się za najmądrzejszych, mają świetną sytuację finansową, status i nie zdają nawet sobie sprawy, że ich arogancja i poniewieranie innych to jest ich cecha główna. Takie traktowanie innych powoduje uraz u osób, które zostały źle potraktowane, obniżenie ich samooceny. Takie specyficzne osoby, nigdy nie potrafią oddzielić ziarna od plew i jest im to obojętny los ludzi. Uważają też, ze wszystko im wolno, wszystko im się należy, obchodzi ich tylko zysk, korzyści, jakie mogą uzyskać gnębiąc innych. To są znajomi, którzy bardzo się trudzą, żeby nam uprzykrzyć życie. Cały czas myślą, ze jeżeli oni nie są szczęśliwi, to inni też nie będą. Sami nie mają życia i nie pozwalają żyć innym. Tak było do dziś. Od dziś zmieniamy nasze życie. Kończymy takie znajomości, które nie budują, ale rujnują nasze życie. Znam bardzo dużo osób, które uważają się za najmądrzejsze, znają się na każdym temacie, osoby, które mają inne zdanie od nich nie są tolerowane ( najlepiej skrytykować, wpisać hejta, po prostu dowalić komuś, żeby podnieś swoją samoocenę). KOCHANI DOŚĆ....... ZMIENIAMY NASZE REALIA.

Grażyna Zygmunt

Przed chwilą · 

FIKCJA CZY RZECZYWISTOŚĆ;

wydaje nam się, żeby móc funkcjonować w dzisiejszym świece trzeba założyć odpowiednią maskę, żeby dostosować się do otoczenia. Z czasem tych masek nam przybywa. Gubimy swoją prawdziwą osobowość, zdolności, środki i potencjał, przestajemy być autentyczni, już nie jesteśmy sobą. 
- maska władzy; musimy pokazać innym, że jesteśmy najważniejsi, znamy prezydenta, sławnego malarza itp.
- maska ważności; gdy piszemy swój życiorys, pokazujemy się w urzędach, chcemy wywołać odpowiednie wrażenie, wywyższyć się.
- maski ludzi skrzywdzonych; najgorsza forma; oni nigdy się nie uśmiechają, którzy wiecznie są pokrzywdzeni, nikt im nie chce pomóc, cierpią za wszystkich ludzi i cały świat.
Teraz przychodzi taki czas, ze maski spadają. Widzimy jaką wartość ma dany człowiek. Co ciekawe oni nie potrafią się odnaleźć w tej nowej rzeczywistości, bo ludzie uciekają od ich energii.CZAS NA DECYZJE, JAKI ŚWIAT WYBIERAMY.
CHCĘ TEŻ POINFORMOWAĆ, ŻE JEŻELI CHCESZ POROZMAWIAĆ TO MOŻNA ZAPISAĆ SIĘ NA ROZMOWĘ. PRZYGOTOWAĆ SOBIE WCZEŚNIEJ PYTANIA. DZIĘKUJĘ...

TRUDNA SZTUKA PROSZENIA;

często nie umiemy prosić, nie wiemy jak, żeby to otrzymać. Czasami o coś prosimy, pożądamy, ale nie potrafimy dokładnie sprecyzować, czego chcemy i to co dostajemy, nie jest naszym wyobrażeniem naszego marzenia. To nie są nasze pragnienia, marzenia tylko jakieś abstrakcyjne pomysły. Nasza prośba musi być konkretna, wtedy przychodzi informacja zwrotna jak powinniśmy ją zrealizować. Kiedy o coś prosisz, to mów wprost, nie kombinuj, nie owijaj w bawełnę. Czasami prosimy o coś bez przekonania, mamy bardzo dużo wątpliwości.wygląda to czasami tak;
- zamiast poprosić kup mi tą książkę lub kupię sobie tą książkę to myśli kiedyś ją sobie kupię.
- czasami zamiast komuś powiedzieć, a może przyjdziesz do mnie na kawę, to godzinami opowiada tej osobie, jaka jestem samotna.
-nie potrafimy wyrażać naszych emocji, kumuluje się to w ciałach, zaczynamy wówczas chorować. Zamiast powiedzieć, że potrzebny mi odpoczynek lub wyjazd na urlop, wolimy wejść w stan chorobowy i zostać w łóżku. 
W tym momencie zjadamy samego siebie, bo nie potrafimy wyrazić tego co jest nam potrzebne. Musimy nauczyć się mówić wprost o naszych potrzebach i słuchać innych. Każde słowo ma moc budowania i niszczenia. Teraz od 4 lutego każda osoba weszła w nowy okres swojego życia patrząc na to pod kątem kodu urodzenia. Przyjdą zmiany, ale musimy to my ruszyć do przodu. Nikt za nas nie jest w stanie zmienić.....

Witam. Zwracają się do mnie osoby, które wchodzą na różne strony, robią same oczyszczanie, różne medytacje. Na początku czują się dobrze, po pewnym czasie zaczynają się kłopoty ze zdrowiem. Najgorzej cierpi psychika, nie wiedzą jak się pozbyć pewnych rzeczy i piszą do mnie. Zaczyna się moja praca, jest bardzo trudna, długotrwała. Nie zawsze jest możliwe cofnięcie w 100%.Gdy wydaje się ,że problem zniknął, osoba a znajduje następna rzecz, która ją fascynuje. Wszystko zaczyna się od początku, ale ja już nie staram się pomagać, bo to jest wybór tej osoby. Pomimo moich ostrzeżeń , osoba sama wybrała sobie taka sytuację...Trudno...

ŻEBY NAM SIĘ DOBRZE ŻYŁO;

każdy dzień zaczyna się od codziennych zakazów i nakazów. Wydaje nam się, że musimy je wszystkie zrealizować. Nam się wydaje, że są one ważne, bo pochodzą od rodziny, znajomych, przyjaciół, w końcu zdominowały one nasze życie. Słuchamy nie tylko takie osoby, ale jeszcze czytamy prasę, słuchamy telewizję i osoby, które uważają, że wiedzą wszytki i wypowiadają się na publicznych forach. Wszystko to wywiera na nas taką presję, że wywołują one zamęt i nie pozwalają nam na realizację naszych marzeń i celów. Końcowym tego efektem jest, że nie wiemy jaka jest nasza droga życiowa, to oni wytyczają nam jak mamy żyć, zdobyć sukces i dobrostan, ale musimy mieć ich aprobatę. Jest to na tyle groźne, że po jakimś czasie nie potrafimy odróżnić własnego pragnienia od cudzego, nie umiemy znaleźć co jest istotne i ważne dla naszego życia. Musisz postawić pewne granice, gdy powiesz zdecydowanie takim osobom NIE, nie wejdą z butami w nasze życie. Te postawione przez ciebie granice pozwolą ci normalnie funkcjonować i spełniać swoje marzenia. Pamiętaj, nie przytakuj takim osobom, nie pozwalaj wejść sobie na głowę, PRZESTAŃ NOSIĆ ICH NA PLECACH I NIE SPEŁNIAJ ICH CELÓW I PLANÓW. Czas dorosnąć.....