Przeskocz do treści

Grażyna Zygmunt

Przed chwilą · 

ZŁE OKO;

Legendarny urok rzucony siłą umysłu na innego człowieka. Niekoniecznie świadomie, niekoniecznie przez kogoś, kto ma talent do magii. Ot, złe emocje, które skupioną wiązką trafiają w aurę drugiego człowieka, zaburzając jej działanie. A wtedy ona jak soczewka skupia w sobie negatywne energie i zaczyna nimi emanować. W prasłowiańskich czasach z urokami i złym okiem walczono rytuałem zwanym „Przekraczanie wody". Ofiara klątwy wyruszała w drogę, żeby przejść przez siedem rzek. Na każdym z siedmiu mostów lub na środku rzeki w trakcie przeprawy wypowiadała oczyszczającą formułę. A kiedy znalazła się już na przeciwnym brzegu, myła dłonie w bieżącej wodzie, która porywała złe uroki, choroby i przekleństwa.
My natomiast możemy sobie zrobić kąpiel oczyszczającą'

1. Do ciepłej wody w wannie wsyp 4 łyżki stołowe soli kamiennej lub morskiej.
2. Zapal białą świecę i postaw koło wanny. 
3. zanurz się cała, wyobraź sobie, że zmywa z twojego ciała całą brudną energię, która się zebrała na twoim ciele.
kiedyś wiązano czerwoną nitkę lub wstążkę.

Grażyna Zygmunt

1 min · 

NASZE RELACJE;

Toksyczny związek często sprawia wrażenie pełnego uczuć, zaangażowania i pasji. Partnerzy mogą wyglądać na takich, których łączy wyjątkowa więź. Od prawdziwego uczucia toksyczny związek różni jednak to, że jest powodem wielu zmartwień, bólu i rozpaczy co najmniej jednego z partnerów. 
Objawy;
- zazdrość
- ciągła kontrola 
- obwinianie za wszystko partnera
- umniejszanie sukcesów drugiej osoby
- brak szacunku w domu i przy gościach
- ingerowanie we wszystko, co robi i o czym decyduje partner, ubrania, poglądy 
- manipulacje przez płacz, wmawianie komuś, ze to jest jego wina.
Jeśli zauważasz w swoim związku opisane wyżej działania/zachowania partnera, a w relacji czujesz się po prostu bardzo źle - być może czas pomyśleć o poszukaniu pomocy.
Można i warto uwolnić się od toksycznego związku. Szkoda czasami czasu i życia. Niema sensu budować czegoś na siłę. Trzeba pomyśleć na budowaniu od nowa swojego życia...

Pasożyty mogą przeniknąć do każdego organu w organizmie, w tym płuc, wątroby, serca, mózgu, rdzenia kręgowego, krwi, trzustki, skóry, oczu, nerek i macicy. Patogeny przyczyniają się do pogorszenia stan zdrowia układu, chronicznego zmęczenie, wiele innych chorób a nawet do śmierci.

Na szczęście jest wiele naturalnych sposobów na pozbycie się niechcianych mieszkańców naszego organizmu.

Olejek z oregano – jeden z najlepszych środków anty pasożytniczych. Dodaj dwa do trzech kropli na szklankę wody ze świeżym sokiem z cytryny i pij trzy razy dziennie.

Piołun – używany od wieków jako lek na pasożyty jelitowe, piołun może być stosowany jako wyciąg lub herbatki. Szczególnie polecany dla osób ze słabym trawienia, ponieważ poprawia kwasowość żołądka i ułatwia trawienie. Uważaj na czysty wyciąg lub olej z piołunu bo jest toksyczny – stosuj rozcieńczony.

Czosnek – łatwo dostępny i popularny jest doskonałym sposobem leczenia zakażeń pasożytniczych układu pokarmowego. Stosuj jako dodatek do posiłków przez okres co najmniej 30 dni.

Olej kokosowy – wspomaga działanie układu odpornościowego oraz jest bardzo silnym środkiem przeciwgrzybiczym. Możesz dodawać go do potraw albo zjadać kilka razy dziennie po jednej łyżce.

Pestki dyni – skuteczny między innymi w walce z tasiemcem ale można także stosować profilaktycznie. Jedz co jakiś czas albo regularnie przez 2-3 tygodnie pestki dyni aby ustrzec się wielu pasożytów.

Goździki – można go dodawać do herbatek lub przeżuwać. Poza tym, że pasożyty go nie lubią to działa także jak odświeżacz do ust.

Kiszonki – regularne jedzenie i picie soku z kiszonej kapusty lub ogórków wzmacnia florę bakteryjna układu pokarmowego. Jest to dobry sposób na profilaktykę a także sposób na pozbycie się pasożytów z jelit.

Kurkuma – ma wiele zastosowań leczniczych i może być stosowana do leczenia zakażeń pasożytniczych. Dodawaj kurkumę w potraw i pij kurkumę z wodą (ok. 1 łyżeczki na szklankę letniej wody) aby ułatwić organizmowi pozbycie się pasożytów.

Tymianek – pomaga stymulować naturalne mechanizmy obronne organizmu i zwiększa zdolności naszego układu odpornościowego. Olejek tymiankowy lub herbatka może wyeliminować wzrost wielu pasożytów w przewodzie pokarmowym a wiele z nich całkowicie zabija.

Grażyna Zygmunt

1 min · 

NASZE DOMY;

Mniej rzeczy to oszczędność czasu i pieniędzy. Mniej czasu na sprzątanie, wybieranie ubrania, mniej czasu zainwestowane w dbanie o rzeczy, bo im więcej masz rzeczy tym więcej czasu i pieniędzy kosztuje Cię dbanie o nie. Jeżeli masz w domu dużo sprzętu fotograficznego, ekranów, półek, mebli, komputerów, ubrań – to wszystko trzeba jakoś porozkładać, utrzymać w porządku, w czystości. Oprócz czasu to wymaga różnych płynów, sprayów, ściereczek, pokrowców i akcesoriów a to pieniądze. Kupujemy rzeczy, które pomagają dbać o inne rzeczy i przez to mamy jeszcze więcej rzeczy, ale mniej pieniędzy, czasu i przestrzeni. Rzeczy tak szybko wychodzą z mody, że już w momencie kiedy wychodzisz ze sklepu tyka zegar i tylko parę miesięcy dzieli Cię od nowego modelu, nowej mody. Stara rzecz jeszcze nie jest stara ani zniszczona a Ty kupujesz nową, bo jest nowa a starej nie wyrzucasz, bo jest jeszcze dobra. Masz coraz mniej przestrzeni, czasu i pieniędzy i tak rzeczy gromadzą się latami. Konsumpcja ma napędzać przemysł, produkcję, gospodarkę, ale napędza też problemy ze środowiskiem i z prawami człowieka, bo masowa produkcja jest przekierowana w regiony które mają najniższe z możliwych koszty pracy a co za tym idzie najgorsze warunki pracy. To wszystko się wiąże, kupując produkt kupujesz go z całym tym bagażem. Poza tym samo kupowanie jest coraz bardziej czasochłonne. Pamiętam jak dostałam prezent od mojej przyjaciółki Moniki. Piękna z bursztynu, ale po założeniu poczułam się dziwnie. Nie mogłam jej nosić. Bolała mnie głowa i chciało mi się płakać. Dziwne.... Postanowiłam poszukać przyczyny, bo żadne oczyszczania nie pomagały. Wzięłam ją do ręki, usiadłam, zamknęłam oczy i popatrzyłam z dystansem. Zobaczyłam stół, młodą dziewczynkę, która była zmuszana do tej pracy. Siedziała po 12 godz. i nawlekała te maleńkie bursztyny, łzy spływały jej po twarzy. 
Bransoletka została oddana.... Może ktoś nie uwierzy.... Ale ja wierzę w takie rzeczy, ze przedmioty nasiąkają energią ludzi, którzy je tworzą. Zgadzam się z opinią Siergieja Łazariewa, że tak jest, że np. ikony mogą malować tylko ludzie z czystą energią, która ma przynosić piękno i dobro.

Dlaczego choroba;

Bóle głowy;

1. Dlaczego tyle rozmyślam, zamiast w harmonii poczuć to sercem?
2. Dlaczego bombarduję się myślami?
3. Dlaczego tyle od siebie wymagam?
4. Dlaczego biorę sobie tyle na głowę?
5. Czy zmuszam siebie, aby wszystko zrozumieć?
6. Dlaczego lękam się i krytykuję siebie?
7. Czy mogę patrzeć oczyma miłości, pokochać i aprobować siebie?
8. Czy nie jestem uparty i nie próbuję przebić głową muru?
9. Czy uczciwie podchodzę do swoich problemów seksualnych?
10. Nad czym łamię sobie głowę?
11. Czy zbyt ambitnie pnę się ku górze?

To są powody, gdy często boli nas głowa. Bierzemy środki przeciw bólowe , ale niestety nie pomaga. Może zobacz ,czy te powody, które są tu podane nie znajdziesz u siebie. Może niwelowanie ich będzie bardziej pomocne niż tabletka. Spróbuj...



Mała główka kapusty, marchew, pietruszka , 3 cebule, pietruszka, 2 papryki, pora, seler naciowy ( potrzebny umiar, ja daję połowę ), kroimy to wszystko na drobno, wrzucamy do garnka, dodajemy sól , ostry sos, może być sojowy, carry, bazylia, małą puszkę przecieru pomidorowego, gotujemy 10 min. na dużym ogniu, potem na małym , aż warzywa będą miękkie. Zupę można jeść ile się chce, im więcej tym szybciej chudniemy. Gdy jesteśmy długo poza domem ,bierzemy zupę do termosu. Nie ma efektu jojo. Polecam...Rewelacja...

CHOROBA XXI wieku;

Ludzie żyjący w nienawiści częściej zapadają na choroby, dziedziczą wady genetyczne objawiające się w różnych formach, co nie jest możliwe u osób żyjących z światłem w sercu.Szczęście, radość, śmiech, powoduje wydzielanie endorfin, są to potężne opiaty, które sprawiają, że człowiek czuje się dobrze. Wzmacniają nasz system odpornościowy, rozluźniają mięśnie, podnoszą dobry nastrój, tłumią ból.
Na świecie mamy taki czas kiedy człowiek jest zabijany nie tylko za pomocą ostrych narzędzi czy broni chemicznej, dzieje się to nawet za pomocą własnych hormonów. Znana jest już światu genetyczna broń, która osiąga oszałamiający zasięg śmiertelności. Może trudno w to uwierzyć, ale jest to fakt, że toksyny produkowane w naszych komórkach są niezwykle zabójcze (w dodatku trudne do zidentyfikowania) i mogą być doskonałą bronią biologiczną.Niesamowicie destruktywny wpływ ma wstyd i wywołane poczucie winy, a te emocje tworzą nowe: smutek, strach, niepokój, gniew, nienawiść.

NASZ DOM;

Kiedy pozbędziesz się nadmiaru rzeczy odzyskasz przestrzeń w swoim domu i życiu. Nie wiem czy zauważyłeś ile teraz jest hoteli dla rzeczy, przestrzeni , bo to wszystko już nam się nie mieści w domach, garażach ani w piwnicach. Zamiast pozbywać się na stałe rzeczy, których nie używamy próbujemy znaleźć im jakąś przestrzeń. Nie zauważamy, że nawet jak znajdziemy im jakąś przestrzeń i znikną z domu to ciągle przytłaczają nas na poziomie mentalnym. Gdzieś tam jest jakiś bagaż. Minimalizm może tu pomóc, może być filtrem przy podejmowaniu Twoich decyzji odnośnie tego, co wyrzucisz, sprzedasz, oddasz i tego, czy coś kupisz czy nie. Wystarczy zadać sobie parę pytań: Czy to jest mi naprawdę potrzebne? Czy ta rzecz jest użyteczna albo piękna i czy zasługuje na miejsce w moim domu? Czy nie mam przypadkiem czegoś podobnego? Dom to Twoje królestwo i Ty decydujesz co się w nim znajdzie i co z niego zniknie. Jesteś strażnikiem swojej przestrzeni życiowej.Częstą pułapką w jaką można wpaść próbując przywracać rzeczom właściwe miejsce w życiu jest jednorazowe usunięcie niepotrzebnych rzeczy i dokładanie nowych bez pozbywania się starych. W ten sposób znów za jakiś czas będziesz miał salon czy sypialnię pełną niepotrzebnych rzeczy. Jeden raz to za mało. To powinien być właściwie ciągły proces wybierania rzeczy, które są potrzebne, wyrzucania zniszczonych rzeczy i zapobiegania pojawianiu się nowych rzeczy, które nie są naprawdę potrzebne.A JAK TO JEST U WAS?

NASZ ŚWIAT;

rano wstajemy i już myślimy co mamy zrobić, jakie mamy obowiązki. A nie myślimy o tym co najważniejsze, czyli o sobie. Odeszliśmy od naszych planów, projektów i wbiliśmy się w tzw. plan codziennych obowiązków. Przestajemy się rozwijać czyli marniejemy. Na początku mamy dużo marzeń, projektów, później utknęliśmy w wirze codziennych obowiązków, nasze palny rozwiały się jak dym. Pojawił się strach, lęki, niepewność. Cały czas podążamy za innymi, bo tak wypada, bo tam jest strefa spokoju, chociaż prowadzi to donikąd. Jest to czas naszego letargu, konformizmu, powstaje wielka pustka, która zabiera nam kolejne marzenia. Nie potrafimy znaleźć odpowiedzi na nasze pytania, otrzymujemy cały czas te same odpowiedzi. Gro ludzi, którzy ponieśli porażkę, nie zostali oni pokonani, ale sami wyrzekli się sukcesu. Bo my boimy się zaryzykować i przegrać. Nie mamy się czym przejmować. Strach to część naszej natury. Nie pozwólmy się jemu sparaliżować. 
BO NA BŁĘDACH SIĘ UCZYMY, A PRZECIĘTNOŚĆ NIE ZAPEWNIA NAM SUKCESÓW.

SAMO ŻYCIE;

Zastanawiamy się czasami jak zachować się, gdy otrzymujemy dobro od innych ludzi. Jest to piękny gest i warto go powielać. A co powiecie na taką sytuację, gdy ludzie są roszczeniowi i uważają; ŻE IM SIĘ NALEŻY.Oczywiście nie zawsze jest to takie piękne. Jeżeli człowiek, któremu pomagamy, umie nam okazywać wdzięczność, to naprawdę dobrze. Gorzej, jeżeli naszą pomoc potraktuje jako coś naturalnego, co mu się należy, lub jeszcze wyskoczy z pretensjami. Zdarzają się żebracy, którzy otrzymawszy złotówkę, zamiast podziękować – zaczynają się złościć, że dostali tak mało. Natomiast jeszcze gorzej, jeżeli osoba obdarowywana wykorzysta doświadczone dobro przeciwko osobie, która je ofiarowała. Niedawno zdarzyła się sytuacja, że dwoje dzieci stało pod marketem i prosiło o pomoc. Kobieta, która przechodziła obok zaproponowała, że kupi im jedzenie, I tu się zaczęła niefajna sytuacja. Chłopiec, który miał na oko 12 lat użył takich wulgaryzmów, że ludzie, którzy przechodzili obok aż przystawali i patrzyli z niedowierzaniem. Bo oni chcą pieniądze. Osoba, która chciała pomóc, straciła już pewnie całą wiarę w ludzkość i sens pomocy. Na szczęście nie wszyscy ludzie są tak podli i niewdzięczni.