Przeskocz do treści

KSIĘGA GOŚCI

Witam Pani Grażynko
Dziękuję za link. Wypadła Pani super, normalnie, zwyczajnie a nie jak niektórzy,  których ego przerasta ich samych. Tak trzymać. Po tym wykładzie już wiem, że jest Pani tą "cudowną" Grażynką, o której mówił Wojciech. Od tamtego czasu chciałem Panią poznać i tak się stało.  Paiętam, jak Wojciech opowiadał o Pani niesamowite, dech zapierające rzeczy. O tym jak Pani "weszła" w jego ziemię i odnalazła pewną "rurę" oraz wiele innych opowieści o "Niemcu" czy rozmowie z "królem" pewnych zwierzątek. Chylę czoło przed Panią, jest Pani naprawdę Wielka. Wojciech zawsze mówił o Pani, że stanowicie wspaniały tamdem i że bardzo mu Pani pomaga rozwiązywać wiele jego problemów.
Jeszcze raz dziękuję, że odpisała Pani i  mam nadzieję, że kiedyś się spotkamy.
Pozdrawiam serdecznie Krzysztof

Nowy wpis;
Dobry wieczór Pani Grażynko.
Kasia bardzo potrzebuje Pani wsparcia.
Problem z Pauliną się rozwiązał pozytywnie, również trądzik prawie całkowicie zniknął.
Kasia ma problem w szkole z matematyką. Właściwie jest dramat. Płacimy za korepetycje, ale to nic nie daje 😞
Nie wiem jak jej pomóc.
Bardzo jej wtedy Pani pomogła. Czy możemy teraz również liczyć na Pani pomoc?

 

Nowy wpis;

A.F.
Mój wpis chciałam bym zadedykować wszystkim,którzy nie mają przekonania do mocy uzdrawiania nie tylko mieszkań ale zarówno ciał i duszy oraz w podziękowaniu Pani Grażynce...Poznając Panią Grażynę również byłam sceptycznie nastawiona do tego wszystkiego,jednakże w niedługim czasie przekonałam się jak wiele potrafi zdziałać swoją silną mocą,wiedzą,zaangażowaniem,umiejętnościami i siłą przebicia...Nie jest osobą,która powie Ci ile masz lat jak pokażesz jej dowód,lecz patrząc na Ciebie jest w stanie opisać Ci całe Twoje życie,co było,co jest i co będzie.Ma umiejętności,dzięki którym moje życie odwróciło się pozytywnie do góry nogami.Mój syn,który całymi miesiącami chorował i widział u nas w domu osoby zmarłe,a lekarze,księża i pseudo egzorcyści rozkładali ręce stopniowo powrócił do zdrowia.Sytuacja finansowa zmieniał się diametralnie a małżeństwo które ,,wisiało na włosku'' rozkwitło na nowo.Dla większości może zabrzmi to niewiarygodnie,ale w chwili w której Pani Grażynka oczyszczała moje mieszkanie,na moich oczach,kwiatek który był na wykończeniu,zaczął kwitnąć i puszczać pączki jeden po drugim a wcześniej nigdy tego nie robił.Wtedy moje ciało zadrżało.Patrzyłam z niedowierzaniem a łzy stały mi w oczach...i od tego dnia,wszystko stopniowo zaczęło się zmieniać...stopniowo ale w pozytywnym kierunku...Moc,dar i umiejętności jakie posiada Pni Grażyna są bezcenne i mam nadzieję że cała dobroć powróci do niej z powieloną wielokrotnością..DZIĘKUJĘ za wszystko i za to że pojawiła na mojej drodze.Pozdrawiam

 

PO OCZYSZCZENIU I USTAWIENIU DOMU:

Droga Pani Grażynko,

Nasz Krzysztof w nocy uświadomił sobie tę traumę z dzieciństwa. To był oglądany w szkole drastyczny film, po którym musieliśmy odebrać go i zawieźć do szpitala. Dziś ręka przestała go boleć i odzyskał energię. Tyle lat z tym się męczył…..
Nasz czworonożny towarzysz tryska zdrowiem i energią.
Pracownicy przyszli z rana i wzięli się ostro do pracy, przepracowali bez problemowo. Rano nawet chodzili uśmiechnięci.
Ja pomimo dużego zmęczenia dzielnie przebrnęłam przez dzień.
Mąż spał 4 godziny, wstał punkt 4 rano i miał bardzo dożo energii, aż do wieczora. Przestała go boleć głowa i nerki, kręgosłup i stawy też o wiele lepiej. O „starym garze”zapomniał
Wszystkie zalecenia zostały wykonane zgodnie z instrukcjami.
ps. Mamy nadzieję, że Pani „jakoś się trzyma”. Jesteśmy bardzo wdzięczni za wszystko.

Bardzo serdecznie pozdrawiamy Gosia.

A ja po przyjeździe nie mogę się pozbierać. Ważne, że działa.

Zdjęcie użytkownika Grażyna Zygmunt.