Przeskocz do treści

Dobre rady; finanse.

Dobre rady ; finanse.

31/01/2016

Kiedy w grę wchodzą długi, niezapłacone raty i ciągły brak pieniędzy, żadna metoda wyjścia z sytuacji nie wydaje się absurdalna. Kupujemy kupony totolotka licząc na wielką wygraną, przechowujemy w portfelu łuski wigilijnego karpia... Może więc warto po prostu poczarować? Oto sekretne sposoby czarownicy na przyciąganie pieniędzy!
Spotkałam kiedyś pewną panią, która z wielkim przekonaniem powiedziała mi: „Zawsze perfumuję moje banknoty i one do dzisiaj ciągle do mnie wracają”. Nic nie kalkuluje się gorzej niż poznanie swoich pieniędzy tylko w formie cyfr na koncie bankowym, potwierdzeń przelewu i paragonów, ponieważ powoduje to naturalne problemy ze zmysłowym dostępem do nich. Wtedy właściwie wszystko rozchodzi się o liczby, a nie o pieniądze, co z pewnością może dawać sporo zabawy w magicznej pracy. Warte zapamiętania jest to, że ta starsza pani zupełnie instynktownie robiła coś magicznego. Nasycała swoje pieniądze zapachem i przelewała w nie dobre życzenia. Nawet jeśli w snach by tego tak nie określiła, odprawiała szamański rytuał i równocześnie oczyszczała pieniądze z tego, co negatywne. Prawie nic nie przyciąga tak wielu życzeń, obaw, nadziei, nie powoduje takiej zazdrości, przemocy i oszustw czy zniszczenia środowiska, zbrodni i powierzchowności, jak pieniądze. I wszystkie te energie podróżują wraz z banknotami i monetami, które wydają się być zupełnie „niewinnymi” kawałkami kolorowego papieru i metalowymi krążkami. Na tym gruncie do osiągnięcia postępów w czarach związanych z pieniędzmi wystarczy czasami już przyzwać banknoty i monety i zapewnić je, że magicznie je oczyścimy, będziemy czule traktować i radośnie znów wydawać, tak że będą mogły odświeżone przepływać dalej.
Jednym ze sposobów takiego oczyszczenia może być na przykład umycie monet w letniej wodzie ze świeżym płynem do kąpieli, do którego dodasz odrobinę olejku cytrynowego lub lawendowego. Banknoty z kolei możesz posypać solą i pozostawić na noc w spokoju na parapecie w świetle księżyca albo okadzić dymem z szałwii lub rozmarynu, a następnego dnia zaopatrzyć je w jeszcze jedno tchnienie tego zapachu i wsadzić z powrotem do portfela. Czasami wyświadcz im przysługę, a nie oczekuj tylko, że zawsze będą do twojej dyspozycji. To życzenie podzielają właściwie wszyscy ludzie. Poproś lepiej o to, by przychodziły zawsze wtedy, kiedy naprawdę będziesz ich potrzebować. (...)

Dodaj komentarz