Przeskocz do treści

Dobre rady; dom.

JAKI DOM....

Dlaczego taka forma pracy. Od kiedy sięga moja pamięć, a było to od 2-3 roku życia, starałam przypomnieć sobie jaki był mój dom. Dom kojarzy mi się z pustką, zapracowaną mamą, której nie było, brakiem bezpieczeństwa, czasami brakowało chleba. Relacje w domu też były różne, padały czasami słowa w gniewie i złości, które głęboko zapadały w pamięć nie tylko moją, ale też ściany domu zachowały je w pamięci. Zawsze uważałam, że dom też żyje, ma duszę. Energie jaką wniosła moja rodzina, on też nasiąkał, życie w nim było w kratkę. Raz na górze, dwa razy na dole. Niezgoda niestety nie buduje i pojawiła się choroba i bieda. Nikt nie miał takiej wiedzy w tamtym czasie, że dom trzeba szanować, dbać o niego. Pierwszą rzeczą, którą trzeba było zrobić to pożegnać starą energię i jej mieszkańców i powitać dom, dziękując mu za schronienie i możliwość układania sobie życia. W tamtych czasach nikt nie miał pojęcia o ustawieniu domu zgodnie z kodem urodzenia wszystkich mieszkańców. Teraz już taka wiedza jest i sprawdza się w praktyce. Co zrobić? Jak oczyścić nasze domy? Jak ustawić energetycznie, żeby nam się dobrze żyło? Dalszy ciąg nastąpi.....

Zdjęcie użytkownika Jasnowidz-  doradca życiowy.