Przeskocz do treści

Dobre rady; energia.

Uwielbiam obserwować ludzi Najczęściej robię to podczas sesji lub, gdy jestem na zakupach . Czasem zdarza mi się widzieć kogoś, kto ma złożone ręce i kręci w kółko kciukami, tak jakby coś na te kciuki nawijał. O dziwo najczęściej robią to ludzie starsi, a w szczególności starsze kobiety. Oczywiście zdarza się to również młodym, chociaż dużo rzadziej. Pewnie i w twoim otoczeniu znajdują się takie osoby, tylko być może do dzisiaj nie zwróciłeś na nie uwagi. Najczęściej i najwięcej można ich zobaczyć w kościele. Siedzą w ławkach i „nawijają”. Kiedyś byłam na warsztatach, kolega, który siedział koło mnie i mojej koleżanki, zaczął nawijać palcami. Osoby, które siedziały w pobliżu poczuły się źle, zrobiło im się słabo.
Pamiętam pewną starszą panią, która w ciężkim stanie została przywieziona do szpitala. Zauważyłam iż mimo ciężkiej choroby, cały czas „kręci młynka kciukami”. Efekty kręcenia bardzo szybko były widoczne. Kobieta odzyskiwała siły z godziny na godzinę, za to pozostałe osoby zaczęły czuć się znacznie gorzej. Był to rok 1998 kiedy moja mama trafiła po udarze do szpitala.
Ten ruch kciuków ma (oczywiście najczęściej na poziomie podświadomym, chociaż zdarza się, że niektórzy robią to świadomie) nawijanie, czy też zabieranie energii innym. W małżeństwach, w których jedno z małżonków często kręci młynka kciukami, to drugie więcej choruje i szybciej odchodzi z tego świata. Dlaczego? Ponieważ jedno drugiemu po prostu kradnie życiodajną energię.
Jeśli masz kogoś takiego w swoim otoczeniu, zwróć uwagę tej osobie i poproś żeby przestała. Jeśli znajdziesz się w miejscu publicznym w pobliżu takich osób, najlepiej odsuń się jak najdalej od nich. Zawsze dbaj o swoją życiową energię i chroń ją. Życie to najcenniejszy dar na tej ziemi i nikomu nie wolno nam go odbierać. Wystrzegaj się takich osób...

Zdjęcie użytkownika Grażyna - Jasnowidz.