Przeskocz do treści

Samo życie; kaszel.

SAMO ŻYCIE;

dziś inaczej z mojego podwórka. Mam sporo telefonów. Tu ciekawostka, gdy dzwonią różne osoby, reaguję na każdą inaczej. Jak wiadomo każdy ma swoje pole energetyczne, swoja osobistą strefę. Gdy przebywamy w towarzystwie różnych osób, nasze pole się styka i następuje wymiana energetyczna. To, że, gdy rozmawiam z kimś i odczuwam jego dolegliwości to standard, ale tu chodzi o coś innego. Gdy spotykam osoby agresywne, te, które mają rozbudowane mocno swoje ego, te, które mówią, że kierują się tylko miłością ( uważam to za formę wampiryzmu, bo oni nic nie dają, ale tylko biorą) zaczynam kaszleć. Czuję się osaczona , nie mogę normalnie oddychać, brakuje mi własnego kawałka terytorium, osoba taka wchodzi bardzo mocno w moje pole energetyczne, wydaje mi się, że za chwilę się uduszę.. Forma obronna; KASZEL. Na początku nie mogłam skojarzyć, że kaszel jest tylko w towarzystwie pewnych osób lub rozmowy przez telefon z nimi. A jak to funkcjonuje u Was? Czekam na uwagi...

Zdjęcie użytkownika Grażyna - Jasnowidz.