Przeskocz do treści

Samo życie; oczyszczanie ciąg dalszy ( opis osoby u której byłam).

MOJA PRACA WROCŁAW C.D...

potem wspominałaś o wodzie że gdzie on, czyli mój tato, tam woda, wspomniałaś o niebieskich sandałach, tak była taka sytuacja mama jak byliśmy na wczasach w Międzyzdrojach kupiła mi przepiękne sandałki w kolorze jasno niebieskim wiem ze była o nie jakaś afera ale nie pamiętam czemu. Potem zapytałaś mnie o to czy tata chodził w materiałowych jasnych spodniach tak odpowiedziałam że tak bo tata nie chodził w dzinsach, następna rzecz to koszule i śmieszny zwyczaj chowania pieniędzy za tzw. pazuchę, potem powiedziałaś o tym że mnie kochał i że to nie tak, że mógł wziąźć sobie chłopca bo on mnie kochał i nie było tak jak sobie myślałam ( tato mój chciał adoptować chłopca, ale wyszło inaczej). Już miałaś odejść, poczekać na odejście jej taty, ale zadał ci jeszcze jedno pytanie. . Zapytałaś gdzie jego obrączka więc ci powiedziałam, że nie mam bo przepadłą w lombardzie i mam straszne wyrzuty sumienia a ty mi odpowiedziałaś, że mam już przestać je mieć, on ci wybaczył. mój mąż po informacji o obrączce, o której nikt nie wiedział, aż usiadł.. Wydaje mi się, że to wszystko potem postawiłaś świeczkę. Poprosiłaś, go żeby odszedł do tego miejsca, które jest dla niego, żeby z nami się już pożegnał bo już czas kilka razy powtarzałaś ze nie chciał wejść ze obracał się, że cały czas cofał i powtarzałaś kilka razy że zmieniliśmy w domu dużo rzeczy płomień w świeczce palił się, niejednostajnie dopiero jak tata odszedł, to zaczął sie palić równym płomieniem a w domu zrobiło się tak spokojnie . w pewnym momencie powiedziałaś, że odszedł.ze bardzo nie chciał ale odprowadziłaś go .Później usiadłyśmy i powiedziałaś mi ze coś nieprzyjemnego wydarzyło się przed śmiercią mamy w kuchnie ale nie było to nic fizycznego tylko bardziej bolesne słowa coś co bardzo zabolało moją mamę. Mama straciła w kuchni przytomność, zabrało ją pogotowie a po krótkim czasie zmarła. Nie rozumiem tego co się działo. Po naszym wyjściu do ustawienia biura po powrocie w mieszkaniu unosił się dziwny zapach ( jakby zapach zepsutego mięsa).

Zdjęcie użytkownika Grażyna -  Jasnowidz.