Przeskocz do treści

Samo życie; nasze domy.

NASZE DOMY:

gdy pracuję ustawiając i oczyszczając mieszkania przyglądam się jak wyglądają poszczególne pomieszczenia. Żeby zobaczyć jak funkcjonuje myślenie u danej osoby przyglądam się piwnicom, kotłowniom. Czasami jestem w szoku, istny misz- masz, jest tam wszystko co zbędne, zakurzone, ale osoby, które tak mają nie potrafią nic wyrzucić, bo wszystko im potrzebne. A jeżeli nie ma piwnicy to patrze co znajduje się na szafach, pawlaczach. To też pokazuje stan umysłu danej osoby. Proszę, żeby albo wyrzuciła te rzeczy albo to poukładała tam, gdzie powinno być. Jeżeli nie jest chętna do współpracy to niestety nic z tego nie będzie. W domu starajmy się wszystkie usterki usunąć. Gdy byłam u moje znajomej rok temu miała umywalkę, która się zatyka. Teraz też taka sama sytuacja, bo nic nie naprawiła. I co? Nie można uporządkować spraw rodzinnych, ciągłe spięcia, podczas rozmowy każdy dużo mówi, ale nikt nie słucha. Relacje między nimi są bardzo napięte i nerwowe. Kochani piszę to po to, żeby sami moglibyście poprawić pewne rzeczy, nic nie płacicie a wszystko się zmienia na plus. Pozdrawiam.