Przeskocz do treści

Samo życie; dlaczego.

DLACZEGO?

gdy pojawiam się jako osoba, która pracuje ze zmianami w życiu innej osoby przyglądam się nie tylko domowi, ale też danej osobie. Po zmianach wprowadzonych w domu następuje ten najtrudniejszy okres, zmiany, które ma wprowadzić dana osoba. To jest walka s samym sobą, ale od tego zależy wszystko. Naszym największym wrogiem, od którego nie umiemy się uwolnić jest zamartwianie się o wszystko. nie jest to budujące. Wchodzisz w rolę konika na biegunach. Kołyszesz się coraz szybciej, ale nie zmienia to faktu, że nie masz szans na to, że ruszysz z miejsca. Zaczynasz tworzyć bałagan w umyśle i nie potrafisz jasno myśleć. Nie dostrzegasz, ze taką energią zapełniasz całą swoją przestrzeń. Gdy coraz bardziej się zamartwiasz tym bardziej ci nie wychodzi w życiu. Widzę to na przykładzie osób, które nie potrafią uwierzyć po oczyszczaniu i ustawieniu domu, że wszystko idzie w dobrym kierunku. Żeby zaczęło się zmieniać musi się wyczyścić to co powstało w ciągu lat poprzednich. czasami jest to bolesne i brak nam cierpliwości. Ludzie zaczynają reagować nerwowo, piszą, skarżą się. Niestety nie ja mam wykonać tą pracę, ale osoba, która się do mnie zgłosiła. Wszystko możesz zmienić, bo nie przyszliśmy tu, żeby cierpieć, ale godnie żyć. trzeba tylko chcieć.....

Zdjęcie użytkownika Grażyna Zygmunt.