Przeskocz do treści

Samo życie; o nas.

O NAS SAMYCH;

Ponieważ bardzo cenię sobie mądrości ludowe, a jedna z nich mówi: „Kto z kim przestaje takim się staje”

Z tymi pierwszymi (wspomnianymi powyżej) uwielbiam się spotykać i spędzam z nimi jak najwięcej czasu. Z pozostałymi widuję się sporadycznie. Był to czas, kiedy w moim życiu miały miejsce różne, mało przyjemne a czasem nawet bardzo trudne (żeby nie powiedzieć traumatyczne) sytuacje i zdarzenia. Zamiast jednak dokonać jakichś zmian, zrobić coś z życiem i w życiu, wolałam spędzać czas na narzekaniu na los, na ludzi, na te sytuacje i zdarzenia, na niesprawiedliwość, na złe samopoczucie czyli na wszystko, na co tylko się dało. Wydawało mi się, że takie narzekanie przynosi mi ulgę i jest mi wtedy łatwiej żyć ale tylko mi się wydawało. Kiedy po latach wreszcie zrozumiałam, że nie tędy droga, że szkoda mojego czasu na zrzędzenie, że warto ten czas spożytkować na działanie, że warto wziąć całkowitą odpowiedzialność za swoje życie, zamiast zwalać ją na innych, dopiero wówczas ruszyłam do przodu. Czasami,gdy staram się ludziom wytłumaczyć, żeby zmienili się sami, że marudzenie to tylko złą energia,która nas niszczy,część osób zmieniła to, ale niestety gro osób woli narzekać i marudzić, nie robi nic, myśląc sobie; pogadaj sobie Grażyna.... Bardzo ważnym elementem jest pozamykanie spraw dotyczących naszych rodzin i rodu. Zastanawiamy się dlaczego przychodzą do nas partnerzy, którzy po jakimś czasie niszczą nas. Np. mężczyzna wybiera sobie na żonę, dziewczynę, która była albo molestowana albo zgwałcona. Nie jest to bez powodu. Ona przyszła do niego, bo w jego rodzie była taka sama sytuacja, którą skrzętni ukryto i jest w dalszym ciągu otwarta. Za pośrednictwem tej osoby, sprawa wychodzi na światło dzienne, bo jeżeli ten temat nie będzie uzdrowiony, to będzie przerabiany przez ród. Trzeba bacznie się przyglądać wszystkiemu, bo to są wskazówki, co trzeba zmienić w naszym życiu.

Zdjęcie użytkownika Grażyna Zygmunt.