Przeskocz do treści

Samo życie; domy.

NASZE DOMY:

pracuję różnie, przez skype, w terenie, ale ostatnio pracuję dużo przez rozmowy telefoniczne. Pewnego dnia zepsuł mi się telefon, a że był wiekowy pan z serwisu powiedział mi, że nie opłaca się naprawiać, lepiej kupić nowy. Więc zafundowałam sobie nowy, taki bardziej nowoczesny. Wszystko załatwiałam co było możliwe przez telefon, łącznie z rozmowami ze znajomymi. Mało wychodziłam z domu, bo po co? Na skutki nie czekałam za długo. Telefon się zbuntował i się zepsuł. Żaden serwis nie podjął się naprawy telefonu. Na moje pytanie, dlaczego? Bo nie. Dzięki telefonu możemy pośrednio kontaktować się z ludźmi i całym światem. Gdybym tak dalej funkcjonowała, okazało by się za jakiś czas, że nie mam ani przyjaciół ani znajomych. Pomyślcie....

Zdjęcie użytkownika Grażyna Zygmunt.