Przeskocz do treści

Dobre rady; dlaczego.

MOJA PRACA;

następna osoba, która na początku pracowała ze mną, a potem zaczęła wdrażać swój plan. A To potrzebna jest cierpliwość. Kiedy proszę jakąś osobę, żeby popracowała z danym tekstem miesiąc albo dwa, okazuje się, ze po dwóch lub pięciu dniach zaczynają się maile, telefony, że nic się nie zmienia. Pytanie; co zrobiłeś, czy przerobiłeś zadaną lekcję? Nie ma możliwości, żeby przejść ta drogę na skróty. Ja też cały czas się uczę. Zupełnie niedawno dotarła do mnie informacja, co jeszcze jest potrzebne, żeby nasz dom zaczął dobrze funkcjonować. A jest to taki mały drobniazg, a tyle zmienia...

Odzyskałam nadzieję...

Grażynkę poznałam dzięki wspólnej Znajomej na Facebooku. Byłam nieco zagubiona, miałam wrażenie, że moje życie utknęło w jakimś martwym punkcie. Miałam na swoim koncie kilka znaczącym zmian, lecz w pewnym momencie straciłam wiarę w ich sens. Miałam ogromne problemy z finansami na co dzień, czułam się samotna i wiecznie zmęczona...przesypiałam popołudnia zamiast żyć i cieszyć się tym życiem?! Miałam już do czynienia z wróżkami, wróżbitami, jasnowidzami i innymi tego typu osobami. Nie zawsze z własnej woli, czasem odbywałam takowe sesje dla towarzystwa. Byłam jednak nieco sceptyczna w tych kwestiach, a wychodząc z takiego seansu, miałam poczucie straty pieniędzy i czasu. A co gorsza, w moim życiu nic się nie zmieniało. Grażynka, już od pierwszego kontaktu ze mną, skrupulatnie zabrała się do pracy. Nie miałam pojęcia, jak ogromnej wiedzy wymaga to, co Ona robi dla innych. Po przygotowaniu opracowania na parę dobrych stron, połączyłyśmy się głosowo. Już od pierwszych minut czułam w głosie tej kobiety niesamowite ciepło i dobroć. Słuchałam Jej słów jak zaczarowana. I nie chodzi tu o fakt, tego co do mnie mówiła, choć był on niezwykle istotny, ale sposób w jaki traktuje człowieka, ujął mnie dogłębnie. Krok po kroku, dzięki bliskim mi osobom, ale i ogromnemu wsparciu Grażynki, odzyskiwałam wiarę w siebie i w to, że moje życie jest dobre. Z zaskoczeniem obserwuje jak wiele rzeczy, o których mi od samego początku mówiła ta niezwykła kobieta, staje się rzeczywistością. Oprócz wiary, odzyskałam nadzieję i uśmiech na twarzy. Stałyśmy się sobie bliskie....i mam nadzieję, że tak pozostanie. Jestem wdzięczna za to, że jesteś Grażynko!
Magdalena

Zdjęcie użytkownika Grażyna Zygmunt.