Przeskocz do treści

Dobre rady; praca.

MOJA PRACA:

wczoraj miałam ciekawą sesję z młodym mężczyzną. Przekazywałam informację o nim co wcześniej zobaczyłam i zanotowałam. Cieszę się, że to potwierdzał. Powiedziałam mu, ze jak skończył podstawówkę, podając rok to zrobiła się pustynia u niego; nie wiedział co ze sobą zrobić. Powiedziałam mu jakie są relacje między nim a jego ojcem. Też się zgadzało. Pytał o pracę, czy zmieniać, czy zakładać własny biznes. Miał bardzo dużo pytań. Pytał o nowy dom, ale ja go w tym momencie nie widziałam, to jeszcze musi poczekać. Ale będzie, będą dwie dziewczyny; jedna młodsza, druga starsza od niego z dzieckiem. Cały czas chodziły mi po głowie buty. Szukałam odpowiedzi na co ma zwrócić uwagę w tym życiu.Zapytałam go o te buty, dlaczego to tak ważna informacja i z czym mu się kojarzy. Tak, przypomniał sobie; lubił chodzić w butach ojca. Dlatego motto na dziś; kupuje porządne buty, rusza do przodu, bo ma teraz dwa fajne lata 2018-2019. Rozmawialiśmy o jego kolorze pokoju, poprosiłam, żeby przemalował na wczoraj, gdyż w tym obecnym będą go dopadać lęki, depresja. Obiecał, ze to zrobi. Bardzo fajna osoba, która wstępuje w nowy świat, ale jeszcze błądzi, znajduje różnych dziwaków na internecie, którzy dużo mówią, ale nic sobą nie reprezentują. Wydawało mi się dziwne; podczas sesji, gdy przekazywałam mu informacje, które były prawdziwe, nie zapytał skąd to wiem. Na to pytanie nie potrafię odpowiedzieć... Wszystko przychodzi.....
Wczoraj rozmawiałam z Krysią Maciąg. Zapytałam ją, dlaczego mnie obudziła w nocy? Wiem, że była i mnie kiedy spałam. Zgadzało się, odwiedziła mnie. Czasami nie wiem czy taka wrażliwość jest dobra.

Zdjęcie użytkownika Grażyna Zygmunt.