Przeskocz do treści

Dobre rady; niebieski fartuch.

DZIWNY DZIEŃ;

wczoraj zawitała do mnie mama osoby, z którą pracuję. O godz. 18.00 nagle usnęłam a ona się pojawiła o 20. 32. Przyprowadziła ze sobą starszego pana. Oboje nie żyją. Zapytałam ją co jest jej potrzebne, bo chcę ją odprowadzić. Całe życie pracowała w sklepie. Dostałam odpowiedź; fartuch niebieski w białe grochy? Nie komentuje takich odpowiedzi. Rano wysłałam sms do jej córki, prosząc o rozmowę. Zapytałam czy taki fartuch to są realia, czy to moja wyobraźnia,trzeba też popracować nad jej nogami, bo są bardzo zniekształcone ( miała haluksy), a dlaczego pokazuje mi się laska, bo ostatnio chodziła z laską. Poprosiłam tą osobę, żeby zaniosły kwiaty z odpowiednią szarfą na cmentarz, pomodliły się, porozmawiały z nią i ona odejdzie. Postaram się ją odprowadzić, bo jest już gotowa. Ten starszy pan to dziadek, on pójdzie razem z nią. Może ktoś pomyśleć, o czym ja piszę? Ale ja tak to zobaczyłam i mam potwierdzenie od osób z rodziny.

Obraz może zawierać: ludzie stoją