Przeskocz do treści

Rozmowa

WCZORAJSZA ROZMOWA;

wczoraj rozmawiałam z moją bliską znajomą. Gdy poznałam ją to aż się zdziwiłam. Ludzie różnie o niej mówili; a tu się okazało, że to bardzo wrażliwa i osoba, która ma serce na dłoni. Ma bardzo ciężko, bo pracuje praktycznie przez 24 godz.
Podczas sesji rozmawiałyśmy też o apelacyjnej sprawie w sądzie. Już pisałam o tej sprawie, bo uczestniczyłam w niej mentalnie. Sprawa została oddalona. Przeciwna strona wniosła apelację. Przekazałam informację, żeby się nie martwiła, że sprawę ma wygraną i strona przeciwna nic nie może zrobić. Teraz już kłamstwa i pomówienia nie wygrywają z prawdą. Powiedziałam jej, że czas na nią, żeby usunęła ze swojego domu rzeczy, które należą do jej byłego męża ( tzn. książki, wszystkie przedmioty, żeby mogła wejść w nowe życie). Okazało się, że wbrew wcześniejszym jej słowom, rzeczy tych było sporo. Po godz. spotkaniu pojechała do pracy. Miała mi przekazać informację, jaki wyrok w sądzie. Co się okazało. Poprzedni wyrok się uprawomocnił, apelacja oddalona. Pełny sukces. Teraz czekam na resztę, żeby się spełniło. POWODZENIA....