Przeskocz do treści

Rozmowy

Moje rozmowy;

rozmawiałam z taką fajną dziewczyną, z którą znamy już z 5 lat. Nasz początek był inny. To ja zadałam jej pytanie odnośnie ziół, bo potrzebna mi była fachowa porada dla innego klienta. Była mężatka, w toksycznym związku, jej własna rodzina też jej nie wspierała. Tak się zaczęło. Zaczęłyśmy współpracę. Zaczęło się dziać. Została sama, bez perspektyw, z dwojgiem dzieci, jej były zabrał jej nawet mieszkanie.
Było ciężko. Po czterech zmiennych latach wyszła na prostą. Ze względu na to, że jej rodzina jej nie wspierała, ciągła zmiana pracy, partnerzy, którzy ją oszukiwali.
Sytuacja na dziś;
ma piękne mieszkanie, fajną pracę, partnera, który jej pomaga. Prowadzą bardzo aktywny tryb życia, związane to jest ze sportem. Jej młodsze dziecko, któremu przypisywano autyzm, doskonale się rozwija i jest kontaktowe. Ma tez dobre finanse i nie musi się już martwić o jutro. Teraz wyjeżdża z dziećmi i partnerem na urlop. Dewizą jej jest ; POMOC INNYM. DZIELENIE SIĘ.
Jest młoda, piękna, inteligentna i asertywna. Czasami zadaje mi jeszcze pytania, co ma zrobić. Życzę każdej osobie, która do mnie przychodzi takich sukcesów. WIEM, ZE TO JEST MOŻLIWE. ALE WYMAGA TO KONSEKWENCJI W DZIAŁANIU....
MOŻE ONA TEŻ MI OPISZE NA MESSENGER, ŻEBY POKAZAĆ INNYM, ŻE MOŻNA.....