Przeskocz do treści

Życie

ŻYCIE NA GORĄCO;

Ostatnio mam nalot osób, z którymi kończyłam współpracę. Pan, który przyjechał, pokonując 500 km przywiózł mi swojego brata, który już nie żyje szmat czasu. Opisałam mu jak wyglądał, że był bardzo chory i oddalił się od rodziny. Teraz trzeba go odprowadzić. Powiedział mi, że dwa dni temu przejeżdżał koło cmentarza i wróciły wspomnienia o nim. POWIEDZIAŁ MI TEŻ, ŻE JAK MIAŁ MIEĆ PIERWSZE SPOTKANIE, TO SIĘ MNIE BAŁ. Ze wszystko zobaczę. To nie tak. Ja odpowiadam na pytania, które zadaje mi dana osoba. Gdy o coś nie pyta, to ja tam nie zaglądam. Powiedział mi, że to co powiedziałam wszystko się sprawdziło, oprócz tego, ze będzie jeszcze jedno dziecko. Ależ będzie, tylko z inna partnerką. Powiedziałam mu tylko to, że jego dotychczasowy związek już prawie nie istnieje. ALE POTWIERDZIŁ TO, CO ZAWSZE MÓWIĘ. Że to on musi pracować, żeby były efekty. To on musi się zmienić wewnętrznie, żeby zmieniło się życie. TO JEST WAŻNA INFORMACJA DLA KAŻDEJ OSOBY, KTÓRA CHCE WYJŚĆ NA PROSTĄ. Pracuję z ludźmi ponad 20 lat, wydaje mi się, że nikomu nie zrobiłam krzywdy. dziś też pracowałam energetycznie z 3 letnim dzieckiem ( pracowałam ja i on też), prawie 41 stopni gorączki. stan na teraz; gorączka spadła, mały się wypróżnił,jest lepiej. A przyczyna; układ pokarmowy. Teraz to ja jestem zmęczona.. Ale fajnie, bo jest efekt. Jak można mówić komuś, że za kogoś można wszystko zrobić. To jest wspólna praca, jeżeli ktoś ci mówi, ze to on sam zrobi, to KŁAMIE.... Nie dajcie się oszukiwać... to nie ten czas.
Ten czas wymaga odwagi, życzliwości i wzajemnej pomocy. Pamiętajmy o samotnych i słabych, .....