Przeskocz do treści

Wyjazd

MOJA PRACA;

Kolejny wyjazd . Niestety po obejrzeniu energetycznym na odległość, niezbyt chętny. To poniemiecki teren , a na nim zbudowano nowy dom. Nie pożegnano starego i wybudowano nowy. W domu zamiast życia marazm. Fajni ludzie, świetne zwierzęta a jednak coś nie działa. Kuleje związek, praca, zdrowie. Po wejściu na podwórko, taka energia. że mną pozamiatało. Pierwszy dzień to oględziny, zapisywanie rzeczy, które trzeba zmienić. Usuwanie negatywnych energii. Drugi dzień to odprowadzanie zmarłych ( było sześć wojskowych, jeden, taki młody i śmieszny, odszedł na końcu, bo zawiązywał sobie buta), zamykanie portali, zabezpieczanie wszystkich miejsc. Potem , gdy już ten stary dom pożegnali gospodarze, trzeba zablokować energię poniemieckiej szopy, która ma być rozebrana w przyszłym roku. Po dwóch dniach pracy, po zapisaniu 5 stron w formacie A4 , powrót do domu. Gospodyni domu sapała 12 godz, po oczyszczeniu Czy warto oczyszczać domy? Zobaczymy jakie będą skutki, bo energia domu jest przejrzysta. Inaczej się oddycha, zaczynają się zwroty pieniędzy od dłużników. Czekamy na dalszy ciąg...