Przeskocz do treści

Pytanie

PYTANIE;

Ostatnio zastanawiałam się nad moją pracą. Kolejne wyjazdy dały mi do myślenia. Mam specjalną bransoletkę, żeby mnie zabezpieczała przed negatywną energią. Przy kolejnym spotkaniu w mieszkaniu mojego znajomego, bransoletka pękła i kulki rozsypały się, dobrze , że do rękawa. Wczoraj następny niefajny zbieg. Rozmawiałam ze znajomą, położyłam koło siebie czarny turmalin. W pewnym momencie spadł z wersalki i odłupał się. po rozmowie byłam bardzo senna i zmęczona. Czy jesteśmy atakowani przez wampiry energetyczne i inne cuda? Wynika z tego, ze tak. Najgorszym miejscem są duże markety. Tam jest taki misz masz, że staram się tam przebywać bardzo krótko. Najlepszym barometrem jaka jest energia są nasze koty i psy. Od pewnego czasu u mojego syna zagościł kot. Gdy nadchodzi noc, też tam się kładzie. Pytanie, dlaczego? Bo cały czas odczuwa on czyjąś obecność. Od kiedy kot jest u niego trochę jest spokojniej.Czy to możliwe w XXI wieku? Niestety , tak. Smutne...