Przeskocz do treści

Przyjaciele

NASI PRZYJACIELE;

Dziś odezwał się do mnie mój przyjaciel Andrzej. Znamy się już długo, chyba 5 lat. Przyszedł do mnie po pomoc, gdy miał 2 ml długu. Cały czas pracowaliśmy nad tym, żeby wyprostowało się mu życie. Nie miał ani łatwo ani prosto. Ostatnio nawet sfingowane sprawy sądowe. Szłam z nim na sprawy ( mentalnie), wszystkie ma wygrane, ale to dzięki własnej uczciwości. Pytał mnie jaka praca dla niego; określiłam mu co mu pójdzie najlepiej, do czego ma predyspozycje, ale musi pracować sam bez wspólników. Myślał nad tym długo, to nie jest takie proste, żeby zmieniać całe swoje życie. Po pewnym czasie okazało się, że pracuje w takim zawodzie jaki mu doradziłam . Na początku nie było mu łatwo. Dzwonił do mnie i pytał czy taka a taka osoba, jest wiarygodna i uczciwa. Teraz jedna z tych osób, z którą współpracował zachorowała. Ma coś z psychiką ( skutek wchodzenia w czarną magię), przestał też osiągać sukcesy i kasa też się kończy. Tak, jak powiedział Siergiej Łazariew; inne czasy, inna energia, jak ty komu, tak ty też dostaniesz. Zaproponował mi wszechstronną pomoc. Mało znam takich osób jak on. Zapytałam go czy może pomóc jednej z osób, która przyszła po pomoc do mnie ; sprzedaż zakładu. Obiecał, ze zobaczy co się da zrobić. Jestem taka dumna, ze mu się poukładało, ze myśli o rozwoju firmy, że myśli o budowie nowego domu. DZIĘKUJE CI ANDRZEJ......