Przeskocz do treści

Dziewczynka z kucykiem

Moje rozmowy

;wczoraj rozmawiałam z młodą dziewczyną na temat jej życia. Pierwsze wrażenie to czerń. Moje pytanie; co u niej z ta czernią, bo w kodzie urodzenia rzeczy w tym kolorze są negatywne, nie mówiąc już o tym, jak działają na nią osoby o takim kodzie urodzenia. No tak, ona uwielbia ten kolor. Omówiłam jej kod urodzenia, jakie kolory są pozytywne w domu, pracy, w zdrowiu, co jest do wyrzucenia, bo działa to na nią ujemnie. Powiedziałam, jaki jest ten i następny rok, co można teraz i tu zmienić. Potem analizowałam jej rok urodzenia. Znalazłam dziwna rzecz, ale ona jej nie pamięta. Pokazała mi się woda i zapytałam ją, czy tam, gdzie wtedy przebywała były jakieś zbiorniki wodne, Tak, dwa jeziora. Było to bardzo traumatyczne przeżycie jej. Gdy miała 3-4 lata wpadła do wody, bo osoba, która się nią miała opiekować zajęta była trunkami i zapomniała o niej. Powiedziała mi, że zapyta swoją mamę'jej mama też o tym nie wie, bo moim zdaniem ta osoba nie przekazała tej informacji. Od tamtej pory ma awersję do wody. Zapytałam ją czy taka mała dziewczynka z kucykiem, która skacze przez tzw. gumę to ona? Tak. Potem szkoła. Niestety odróżniała się sposobem myślenia i ubrania i zapytałam ja dlaczego taka niechęć do szkoły i nauki? Poszła na studia i po pewnym czasie okazało się, ze ten kierunek jej nie interesuje. A związki jej to niestety koszmar. Mówię, żeby nie matkowała swoim partnerom, bo na początku jest wow, a potem odchodzą. Zmiany przyjdą za dwa lata. Praca, finanse, nowy dom. Ale czeka ją dużo zmian, które musi wprowadzić. Za dużo rzeczy w jej domu. Zatrzymują one negatywną energię. Zobaczyłam w tym nowym domy, takie małe psy, kundle, ale podobne widziałam też w jej domu rodzinnym, co też potwierdziła. Teraz na początek oczyszczamy dom i sferę jej związków. Co z tego wyjdzie? Wszystko w jej zasięgu.