Przeskocz do treści

MOJE ROZMOWY;

Miałyśmy kilka razy rozmowę z bardzo fajną dziewczyną. Bardzo ładna, asertywna a jednak coś nie wychodziło.
Jest też osobą mocno stąpającą po ziemi. Z energiami nie spotkała się i dla niej nasza rozmowa była całkowitym zaskoczeniem. Oto jej słowa;

Po rozmowie z przyjaciółką postanowiłam zwrócić się do Pani Grażynki o pomoc. Zaczęłyśmy pracę nad moim życiem. Jednak okazało się że moja mama która zmarła kilka lat temu nie odeszła. Pani Grażynka poprosiła o rozmowę. Powiedziała że mama ma zdeformowane stopy-zgadza się odpowiadam miała haluksy. Bolały ją biodra-tak było , miała mieć wstawianą endoprotezę. Lubiła fartuch niebieski w białe kropki-po krótkim namyśle mówię miała taki. Mówi p.Grażynka że jest z nią starszy siwy pan -odpowiadam że to pewnie mój dziadek a jej teść . Bardzo się lubili. Powiedziała p.Grażynka że widzi morze łez , dużo cierpienia , brak szacunku i złe traktowanie przez męża. Potwierdzam to wszystko. Tak było.To była nasza pierwsza rozmowa. Były jeszcze kolejne jeszcze bardziej zaskakujące mnie.Rozmowa druga
Grażynka opowiada o relacjach miedzy moim rodzeństwem. Mam trzy siostry. Mówi ze jedna ma żal do pozostałych o to że jej zdaniem lepiej nam się powodzi. Tak to prawda. Odkąd pamiętam taka była.Grażynka mówi dalej że nie widzi jednej z sióstr. Jakby wycofała się z naszej rodziny. Opowiadam Jej że to poniekąd tak jest. Siostra kilkanaście lat temu miała problem . Zwróciła się do księdza aby jej pomógł zrozumieć i dał odpowiedz na pytania na które ona nie potrafiła znaleźć odpowiedzi. Niestety zawiodła się. Odpowiedz znalazła w innej wierze. Od tej pory żyje według ich zasad. Ale z tego powodu nie uczestniczy w różnych wydarzeniach jak na przykład śluby chrzty komunie... Trzecia siostra miała operacje na na narządach kobiecych , marzła w nogi bardzo dużo przeszła w życiu mówi Grażynka -bardzo zdziwiona potwierdzam bo wszystko to jest prawdą.

Zastanawiam się też nad dziwnymi dla mnie osobami. Biegają od warsztatów do warsztatów, bo wydaje im się, że mają do wszystkiego predyspozycje. Ostatnio usłyszałam o warsztatach z Ksiąg Akaszy. Sprawdziłam co o nich mówią osoby, które się tym zajmują. Cóż??? Jest tam wszystko; ustawienia hellingerowskie, dwu punkt, matryca i jeszcze parę dziwnych dla mnie rzeczy. Dziwna moda teraz nastała.....

ROZMOWA Z DUSZĄ:

Podstawą jest zdanie sobie sprawy z tego, że dusza jest z nami cały czas, mówi do nas ciągle, a my do niej. Sztuką tutaj jest posiadać oraz utrzymywać tą świadomość, że dusza jest z nami, była z nami i zawsze z nami będzie. Jedyne, co może na początku sprawiać problem, to właśnie utrzymywanie tej świadomości. Jednemu rozmowa z duszą udaje się za pierwszym razem, a drugi może miesiącami męczyć się i mówić z uczuciem, że słowa idą donikąd.

Otóż dusza was słyszy, zna wasze myśli i intencje. Pierwsze od czego powinno się zacząć, to zwracania się do duszy, myśleniu o niej i utrzymywanie świadomości jej istnienia w ciągu dnia – „dusza jest ze mną dokładnie tu i teraz". Na początku fajerwerków nie należy oczekiwać. Ja przy pierwszych swoich próbach wypadałem słabo, oczekiwałem obrazów, trąb anielskich, albo że usłyszę wyraźny głos w mojej głowie.Ale ta rozmowa to podstawa naszego życia. Dzięki niej możemy wrócić na właściwy tor naszego życia. Czasami , gdy idziemy nie tą droga niosąc negatywne energie , nasza dusza weryfikuje nasze życie przez chorobę. Gdy zrozumiemy cel tego stanu naszego życia, zdrowie wraca do normy. Gdy nie niestety dusza nas opuszcza.

Od pewnego czasu unikam pewnych ludzi. Są to ludzie, którzy marnują mój i swój czas. Dzwonią do nas i zaczyna się dziwna rozmowa; opowiadają mi swoje życie, traumy, niepowodzenia. Jeżeli jest to sesja, na którą się zapisali to wszystko w porządku. Jeżeli jest to sposób na zabicie czasu; mówię stanowczo nie. Osoby takie ciągle na coś narzekają, są w rozpaczy, szukają pomocy, ale sami nic nie robią. Jak można czuć się po takiej rozmowie. Po prostu przychodzą do nas takie myśli, ze nam się też nie uda, bo jak możemy odnieść sukces, gdy świat i ludzie są tacy negatywni. Jak to zmienić? Prawda jest brutalna. Trzeba takich toksycznych ludzi eliminować z naszego otoczenia. Musisz powiedzieć takiej osobie, że takie rzeczy nas nie interesują, nie chcesz ich słuchać, żeby sobie ta osoba znalazła kogoś innego. Trzeba to przekazać szybko, bo po pewnym czasie taka osoba mówi, mówi.... i nie słucha nas. Niestety nie jest to łatwe, ale konieczne, żeby zająć się tym co jest dla nas ważne i dochodowe. Każdy, kto nie wnosi nic pozytywnego do naszego życia musi odejść. Szkoda czasu, bo taka osoba jest tak toksyczna, że nie potrafi wyjść ze swej strefy komfortu narzekania. Takim osobom baj....

NASZE ZDROWIE;

Jesteśmy w stanie wyeliminować większość chorób zmieniając nasze wzorce myślenia. Nieważne, od jak dawna utrzymywaliśmy te negatywne wzorce myślenia, chorobę, nieudany związek, brak pieniędzy czy nienawiść do siebie; dziś możemy zacząć to zmieniać. Nasze myśli i słowa wielokroć powtarzane kształtowały nasze dotychczasowe życie i nasze doświadczenie. Lecz to myślenie należy do przeszłości. Mamy to już za sobą. Myśli i słowa, które wybierzemy dziś, teraz właśnie, wyznaczą nasze jutro, kolejny dzień, tydzień, miesiąc, rok.. Cała nasza moc przypada zawsze na obecną chwilę. Tu właśnie dokonujemy zmian. Co za ulga. Możemy wreszcie uwolnić się od starych bzdur. Właśnie teraz. W tej chwili. Już sam początek niesie zmianę.Aby rzeczywiście zlikwidować jakieś uwarunkowanie, musimy najpierw usunąć przyczynę. Lecz przeważnie nie znamy tej przyczyny i nie wiemy, od czego zacząć. Jeżeli więc powiadasz „Gdybym tylko wiedział, czemu mnie tak boli" ufam, że ta książeczka da ci klucz do odkrycia przyczyn twoich dolegliwości i będzie przewodnikiem pomocnym w tworzeniu nowych wzorców myślenia sprzyjających zdrowiu.Większość schorzeń powodują wzorce psychiczne: krytycyzm, gniew, uraza, poczucie winy. Na przykład krytycyzm, któremu dłuższy czas się pobłaża, prowadzi często do artretyzmu. Gniew zamienia się w coś, co w organizmie działa zapalnie. Dość długo przechowywana uraza żre i podgryza, by wreszcie doprowadzić do guzów i raka. Poczucie winy zawsze sprowadza karę. Dużo łatwiej uwolnić swoją świadomość od tych szkodliwych wzorców myślenia wtedy, gdy jesteśmy zdrowi, niż próbować je wykorzenić, przeżywając paniczny lęk lub pod groźbą operacji. Na początek wprowadzamy uczucie, które nazywa się MIŁOŚĆ. Polecam....

My i nowe czasy;

- Musisz uwolnić się od starego, żeby przyszło nowe.
- Musimy otworzyć się na nowe myślenie, zostawić stare przekonania. Miej odwagę i zmień się.
- Żebyś mogła być kimś innym, musisz być bardziej elastyczna. Włącz fantazję i twórczość.
- Jesteśmy twórcami, projektantami, nawet, gdy ktoś się z was śmieje, masz być przykładem dla innych.
- Powinniśmy mieć szerokie zainteresowania, nie wolno nam przyjmować cudzej prawdy za własną. Nawet to co napisali tzw. ludzie z autorytetem.
- Zawsze badaj cudzą prawdę, analizuj i twórz własną. Bądź cierpliwa.
- Powinnaś być ciekawa świata, bądź otwarta na nowe wglądy i wiedzę.
- Staraj się szukać nowości, patrz na starą wiedzę, widząc to co nowe.
- Nie osądzaj siebie i innych, bierz odpowiedzialność za siebie i zachęcaj do tego innych.

Żebyś osiągnął sukces w jakiejkolwiek dziedzinie musisz być mocno zmotywowany. Żadna książka nie jest w stanie pomóc ci w osiągnięciu sukcesu , możesz tyko podpatrzeć pewne wzorce. Musisz dokładnie wiedzieć co czytasz , upewnić się , czy to ci się przyda i dokładnie stosować się do planu , który sobie nakreśliłeś. To ma być twój pomysł, twoje plany, musisz mieć plan , jak to osiągnąć, musisz też wierzyć , że nieosiągalne jest możliwe , im bardziej tego pragniesz. Pamiętaj, że warto zapytać osoby, która też ma wiedzę i jest w stanie ci pomóc. Gdy wprowadzasz swój plan w życie , nie opieraj się tylko na rozumie,masz uczucia, emocje, które są bardzo ważne. Trzeba pamiętać, że BOGACTWO zaczyna się jako plan w twoim umyśle, a czy ty jesteś gotowy , żeby przyjąć ten sukces. To jest ciężka praca, nie zawsze na początku możesz odnieść sukces, ale warto , żeby uzyskać taki efekt, który przyniesie ci szczęście i dobrobyt.
 wróć do Odebrane

ŻYCIE W HARMONII;

Do czego dąży każda świadoma istota? Oczywiście do harmonijnego życia z otoczeniem, a przede wszystkim z sobą. Ale jak to osiągnąć, jak nauczyć się żyć w harmonii z sobą? Przede wszystkim warto zrozumieć, że trzeba nad tym pracować i praca ta powinna być wnikliwa i poważna.Chcesz być szczęśliwy – poznaj samego siebie. Ta reguła znana jeszcze od czasów pradawnych, więc dlaczego nie przestrzegać jej teraz? Przecież jeśli nie wiesz nic o swoich pragnieniach, zainteresowaniach i aspiracjach to i pokoju w duszy nie osiągniesz. Można tak całe życie zajmować się tym, co ci się nie podoba, co nie przybliża do celu o jeden krok. Więc poznajmy samych siebie, nie krępujmy się Przed sobą przyznajcie się, że was bardziej zadowoliłoby przytulne mieszkanie lub dwupiętrowy dom nad brzegiem morza. A teraz szukajcie sobie zajęcia, które odpowiada waszym pragnieniom i zdolnościom, które pomoże odzwierciedlić wasz świat wewnętrzny. Uczcie się żyć w zgodzie z własnym "sumieniem”, jak podpowiada wewnętrzny głos.Życie w harmonii jest niemożliwe, jeśli człowiek jest nastawiony pesymistycznie. Jeśli nie doświadczamy pozytywnych emocji to i szczęścia też nie poznamy. Więc zaczynając od tej chwili, uczymy się pozytywnego myślenia. Wszystkie wydarzenia w naszym życiu mają dwie strony. Widzieć należy je obie, ale trzeba nauczyć się szczerze cieszyć z pozytywnej strony. Dowolną nieprzyjemność można postrzegać jak lekcję, jak nową szansę. Tak trzeba czynić, nie należy marnować czasu na żale.Mniejszą uwagą darzcie opinię otoczenia – większość z nich nie ma nic do waszych postępowań. A jeśli oni zdecydują wam coś zarzucić, czy warto to zauważać? Jest ważne to, że postrzegacie swoje uczynki jako słuszne, odczuwacie wsparcie rzeczywiście bliskich ludzi

każdy dom, tak jak i my żyje i ma swoje uczucia. W zależności jak go traktujemy, tak i on w podobny sposób nas wspiera. Każdy dom, mieszkanie ma odmienną osobowość. czasami, gdy odwiedzamy kogoś, gdy wchodzimy do domu, myślisz sobie, że za nic nie chciałbym tu mieszkać. Gdy wprowadzasz się do nowego domu, stań przed progiem drzwi wejściowych. Popatrz na niego i poczuj jaką ma energię. Wyślij swoją osobistą energię i otul nią dom. Potem postaraj się otoczyć to miejsce miłością. Powiedz mu mentalnie, ze teraz ty tu mieszkasz, Gdy chcesz mu dodać energii obejdź go zgodnie ze wskazówkami zegara, a gdy chcesz mu jej ująć, bo energia ci się nie podoba to w drugą stronę. Trzeba zabezpieczyć główne drzwi wejściowe, bo tam jest najwięcej dusz, energii, która wpływa do domu, gdy otwieramy drzwi. Możesz też mu nadać imię, żeby poczuć była większa więź i lepiej się nam mieszkało. Polecam...

PIWNICA; przeważnie znajduje się trochę niżej niż pozostałe pomieszczenia, dlatego możemy porównać ją do podświadomości. To nasze lęki, fobie, to co nas hamuje w życiu. Piwnica kiedyś służyła do przechowywania jedzenia. Teraz jest nam nie potrzebna ponieważ wszystko można kupić w marketach przez okrągły rok. Większość ludzi nie dba o nie i są brudne, zagracone, tacy ludzie boja się zajrzeć w głąb siebie, w głąb swojej duszy. Czasami ludzie gromadzą tam różne rupiecie, bo im się jeszcze przyda. Jest to syndrom ubóstwa. Taka piwnica mówi o chorobach, niedyspozycjach i naszych depresjach. Lepiej więc, gdy piwnice są posprzątane. Czasami mieszkają tam myszy co świadczy o tym, że mamy straty materialne i tez roznoszą one choroby. Dobrze gdy mamy kota, który pomaga nam je zwalczyć. W latach 90 urzędnicy uznali, że takie koty to pasożyty i uszczelniono okna, a więc plaga myszy i szczurów kwitnie. Zostawiam to bez komentarza.....

SPOTKANIA Z PRZESZŁOŚCIĄ;

Moja praca polega też na odkrywaniu z czym teraz pracujesz na teraz i tu. Spotykam się z ludźmi, a musi to być spotkanie w tzw. realu, siada taka osoba na krześle, ja stoję obok niej, zamyka oczy i wędrujemy w czasie. Zawsze słyszałam, ze takie wędrówki to musi być hipnoza, regresing, napoje. Sporo osób wątpi, ze to możliwe. A jednak. Ostatnio, gdy miałam takie spotkanie przyszła informacja do tej osoby, że ważny jest rok 432, Szukała ta osoba tej daty na internecie i znalazła tam, z czym pracuje w dniu dzisiejszym. Zastanawiałam się skąd takie możliwości u mnie taka forma łącznika z przeszłością. Tak jak kiedyś mówiłam trzy razy przekraczałam granicę między życiem i śmiercią. Po takich doświadczeniach zmieniają się wartości, poglądy i sposób patrzenia na świat. Gdy poznałam Wojtka Sergiela to on nie był zainteresowany tym, czym się zajmuję. Zmieniło się to po jego warsztatach w Świdnicy, gdzie poznaliśmy się na realu. Dzwonił do mnie z Marek, pytał, co ma założone na szyi, jak ten znak widzę i jak on w/g mnie działa. Gdy był w tzw. trasie to pytał co ja widzę, jakie to jest miejsce i weryfikował go z tym co widział tam przebywając. Pytał też jak widzę pomieszczenia w jego kopule, pamiętam, jak się zestresowałam, gdy zobaczyłam dziwną postać, potem szukałam takiego rysunku w internecie. Gdy zrobiłam nagranie w NTV, to ludzie pisali do mnie, że chcę po plecach Wojtka zrobić karierę. Dobrze, że moja znajoma, która też mieszka w Łodzi może potwierdzić każde moje słowo. A może Ty też jesteś ciekawy, gdzie żyłeś, co robiłeś, dlaczego dzisiaj masz kłopoty z daną dziedziną życia. Wszystko jest zapisane, trzeba tylko poszukać....
Natomiast często przychodzą do mnie osoby, które po spotkaniu z różnymi osobami, zaczynają chorować. Dlaczego? Po prostu dana osoba, czasami bez naszej zgody i bez naszej wiedzy wprowadza zmiany energetyczne w naszym ciele ( potrafią nawet wpisać chorobę), Trzeba bardzo uważać na takie eksperymentujące osoby..