Przeskocz do treści

Na rozmowę z P. Grażynką bardzo czekałam. To co dowiedziałam się o sobie, moich dzieciach, rodzicach i rodzeństwie zgadzało się w 100 %. Nawet to, że nie pasowałam do niej od dziecka.  Rozjaśniła mi dlaczego moje relacje z nimi są takie a nie inne. Omówiłyśmy dzieci i relacje z nimi. Teraz wiem co robić, kiedy np. odpuścić. Bardzo ważna dla mnie była informacja o karmie, obciążeniach rodzinnych. Ciekawe były informacje o kolorach. Przyjrzałam się  bliżej i teraz wiem dlaczego intuicyjnie dobrałam np. taki kolor do pracy. Dlaczego w innym kolorze czuję się bardziej pewna siebie a w innym bardziej załącza mi się intuicja, czucie. Zapytałam również o dom, prace, partnera oraz o to, co dla mnie jest bardzo ważne : Jak mogę pomóc sobie i innym ? Otrzymałam wiele cennych wskazówek na przyszłość np. na co mam być uważna, co w sobie i w moim życiu zmienić, aby wszystko zaczęło pięknie płynąć. Dotknęłyśmy również tematu wcześniejszych wcieleń. Było to baaardzo ciekawe. Czekam  spokojnie na co przyszłość przyniesie. Chociaż wiem, że wiele zależy ode mnie, od pracy nad sobą. Zaraz po rozmowie poczułam się bardzo spokojna. Wiem, że wiele zostało oczyszczone i odblokowane. W ciągu kilku dni zaczęłam czuć bardziej energię. Zaczęły przychodzić nowe rzeczy i informacje. Dziękuję, że mogłam się o tak wiele rzeczy zapytać i dostałam od pani odpowiedź. Dziękuję za odprowadzenie duszy, która była przy mnie jako tzw. pasażer na gapę 😉. Dziękuję za opiekę i dodatkową ochronę.

PRZEGRANA:

Bardzo ciężko znosimy fakt, gdy bardzo staramy się odnieść sukces i niestety nam się nie udaje. 1. Częsta przyczyna to ,że nie znamy dobrze tematu ,którym się zajmujemy. 2.Brak celu i określonej drogi, jaka ma tam zaprowadzić. 3. Brak ambicji, wybicia się ponad przeciętność. 4.Braki w wykształceniu, to można dość łatwo uzupełnić, trzeba tylko chcieć. 5. Brak dyscypliny, samokontroli, samodoskonalenia, jest to bardzo trudne. 6.Zdrowie,nie ma sukcesu, gdy chorujemy. 7. Nasze dzieciństwo; czym skorupka za młodu nasiąknie, mamy nawyki z domu i od kolegów. 8. Gnuśność, ciągle czekamy na lepszy moment. 9. Brak wytrwałości, konsekwencji, zostawiamy temat , gdy pojawia się pierwsza porażka. To jest część tego co uniemożliwia nam osiągnięcie sukcesu. Pierwszy krok do zmian to wyszukanie kodów, które nas blokują i złamanie ich. Tu trzeba się przyłożyć, bo warto. Wszystkim osobom, które przychodzą do mnie mówię zastanów się. Gdy ktoś sobie to zlekceważy to zostaje z niczym. Sporo osób próbuje ustalać mi terminy spotkania. Nic z tego. Każdy ma swój termin. Spróbuj to zmienić...

STARE PRAWDY

;ta sprawa dotyczy nas wszystkich. Tą grupą są bałaganiarze i ci co mają problem z organizacją przestrzeni co się z tym bezpośrednio wiąże czasem. Nie jest ważne, że masz dużo rzeczy, bo one są tobie niezbędne. Spójrz na swój dom; czy te rzeczy mają swoje miejsce? Czy są poukładane i łatwo jest je znaleźć? Lepsze życie zapewnia nam minimalizm. Po co nam max ilość przedmiotów, skoro one nie są używane i blokują przepływ energii? Gdy zapytam, gdzie masz swoje łóżko, to jeszcze jesteś w stanie odpowiedzieć na to pytanie. A co dalej? Gdybym zadała pytanie; a gdzie masz ten ładny, niebieski sweterek? Czy możesz mi powiedzieć konkretnie, gdzie on się znajduje? A gdzie są klucze od..... , a rachunek do zapłacenia, a gdzie sandałki letnie? W pewnym momencie odczuwasz stres i dezorientację. Gdy masz czysty dom, poukładane rzeczy to zawsze wiesz, gdzie dana rzecz się znajduje. tedy głowa spokojna i umysł jest czysty. Żeby nie było, że jestem zwolenniczką perfekcyjnego porządku. Dom sterylny, to też problem. Dom to nasza wizytówka, po nim oceniają ciebie ludzie. To samo dotyczy się miejsc pracy. Gdy cały dom masz wypełniony rzeczami, to znaczy, że albo stoisz w miejscu lub tkwisz w przeszłości. W twoim życiu nie ma miejsca na nowe. Częściej patrzysz za siebie, niż przed siebie. Często obwiniasz przeszłość i ludzi, za obecną sytuację, nie bierzesz odpowiedzialności za swoje życie. A więc, pozbądź się bałaganu w domu, odkładaj rzeczy na miejsce i ruszaj do przodu. NAJWYŻSZA PORA.ROK 2020'Z ŚWIATŁOŚCI ZRODZIŁA SIĘ CIEMNOŚĆROK 2021 Z CIEMNOŚCI POWSTANIE ŚWIATŁOŚĆ

ECHA MOICH ROZMÓW Z PIOTREM

;poprosiłam go o opis naszej rozmowy. Każdy widzi inaczej. Oto jego opis;

Rozmowa z Panią Grażynką przeszła moje najśmielsze oczekiwania. Nie dlatego, że rozmowa miała trwać 1 godzinę a trwała 2,5 godziny, ale to co od niej usłyszałem przez ten czas uświadomiło mnie, że mam do czynienia z osobą niezwykłą. Na początek chciałem zaznaczyć, że idealnie trafiła z moją charakterystyką. Wszystko co od niej usłyszałem wydarzyło się naprawdę w przeszłości. Widziała mnie brudnego, umorusanego jak wracałem do domu. Byłem wtedy dzieckiem. Miałem 4, góra 5 lat. Zapytała czy pamiętam taką okoliczność? odpowiedziałem że tak, pamiętam. Gdy byłem małym chłopcem bawiłem się przy sąsiednim stawie. Pech chciał, że skarpa osunęła się i wpadłem do wody. O mały włos się nie utopiłem. Uratował mnie starszy sąsiad, który podał mi rękę. Taki umorusany wróciłem do domu. Do tej pory mam lęk do wody.Padło pytanie czy ktoś w rodzinie stosował kary cielesne. Moja odpowiedź brzmi tak, często się zdarzało.W wieku 8 lat straciłem tatę w wypadku samochodowym. Pani Grażynka zapytała o traumę przed 2000 rokiem. Ta trauma dotyczyła właśnie tego strasznego wypadku. Kolejny ciężki okres w moim życiu to czas przed rokiem 2010. Może już nie tak traumatyczny, ale taki, który odbił się na moim życiu. Moja mama wyszła za mąż po raz drugi, a w ciągu pół roku od tego wydarzenia musiałem się przeprowadzić. Z perspektywy czasu była to dobra decyzja, jednak będąc w tamtym wieku nie myślałem o tym w ten sposób. To tylko trzy potwierdzone przypadki, które z czystym sumieniem moge potwierdzić po rozmowie z Panią Grażynką. Reszta jest już moją tajemnicą. Co najważniejsze widzę poprawę na lepsze w moim życiu. A tego właśnie oczekiwałem po rozmowie z nią. Pozdrawiam serdecznie.

DORADCY I NIEZALEŻNI OBSERWATORZY; charakterystyka- ZARZECZANIE RZECZYWISTOŚCI; ważna ma być ich opinia, która wyrokuje o wszystkim.- ZNIEKSZTAŁCANIE FAKTÓW; manipulacja, wyciąganie zdań z kontekstu- UKRYWANIE INFORMACJI; ukrywają informacje ważne, żeby wzbudzić w nas poczucie winy; ODPOWIEDZIALNOŚĆ NARODOWA- WPROWADZANIE W BŁAD; wprowadzają nam nieprawdziwe informacje, żeby wywołać strach i lęk- KŁAMSTWA; gdy nas okłamują czują się ważni, wprost eksperci od a do z- NIE MAJĄ WYRZUTÓW SUMIENIA; niszczą relacje, świadomość i zdrowie i szczęście innym- UDAJĄ NASZYCH PRZYJACIÓŁ; gdy mają możliwość coś nam zabrać są z nami a gdy u nas bieda, znikają- ZAZDROSZZĄ INNYM SUKCESÓW; każda osoba, która jest bardziej inteligentna jest przez nich niszczona- PODWÓJNE ŻYCIE; dla każdej grupy społecznej inna bajeczka. Nikt nie wie do końca, kim są- PEŁNA KONTROLA NAD LUDŹMI; ludzie to dla nich zabawki, gdy się znudzą lub zabawka się popsuje to można ją wyrzucić na śmietnik i zastąpić nową. NOWY ŁAD.....

Dziś spróbujmy dotrzeć do przyczyny dlaczego boli nas często głowa.1. Dlaczego tyle rozmyślam, zamiast w harmonii poczuć to sercem?2. Dlaczego bombarduję się myślami?3. Dlaczego tyle od siebie wymagam?4. Dlaczego biorę sobie tyle na głowę?5. Czy zmuszam siebie, aby wszystko zrozumieć?6. Dlaczego lękam się i krytykuję siebie?7. Czy mogę patrzeć oczyma miłości, pokochać i aprobować siebie?8. Czy nie jestem uparty i nie próbuję przebić głową muru?9. Czy uczciwie podchodzę do swoich problemów seksualnych?10. Nad czym łamię sobie głowę?11. Czy zbyt ambitnie pnę się ku górze?To są powody, gdy często boli nas głowa. Bierzemy środki przeciw bólowe , ale niestety nie pomaga. Może zobacz ,czy te powody, które są tu podane nie znajdziesz u siebie. Może niwelowanie ich będzie bardziej pomocne niż tabletka. Spróbuj...

DZIWNY DOM??

Wczoraj zadzwoniła do mnie koleżanka. Miał oczyszczany dom po śmierci męża. Niestety nie miałyśmy dostępu do mieszkania jej córki. Przyjrzałam się sytuacji na dziś. Zapytałam ją czy dzwoni w sprawie swojego związku? Tak. No cóż, pan jest bardzo despotyczny, taki narcyz, za wszelką cenę chce udowodnić jej, że jest po prostu głupia. Ciągle to tylko on ma rację, wieczna krytyka jej i jej dzieci.A to źle się ubiera, za mało ma pieniędzy, on nie tworzy związku z nią, ale ze swoja wnuczką. Co dalej? Spróbujemy to zmienić, wzmacniając sferę związków. Tu nie chodzi o jakieś uwiązanie tego pana, ale o to, żeby inaczej się zachowywał. Jeżeli zmiany nie dokonają się w ciągu dwóch tygodni, to musi ona porozmawiać z nim poważnie, bo nie da się żyć w toksycznym związku. Potem podejmą wspólną decyzję.Rozmawiałyśmy na temat dokończenia oczyszczania tego domu, ze względu na jej wnuka. Dom stoi na dzień dzisiejszy w powietrzu, a nie na działce. Dom jest stary, poniemiecki, ale został gruntownie wyremontowany. Cały czas pokazuje się tam starsza kobieta, która twierdzi, że działka jest jej. ( ta starsza kobieta i mężczyzna to są teściowie mojej znajomej, ale oni już nie żyją). Widziałam też drewniane schody, które prowadziły do mieszkania na piętrze. Mieszkanie to zostało odremontowane, zmieniono układ pomieszczeń. W mieszkaniu siedzi sobie starszy pan i jeszcze jakaś dziwna istota, która rozmawia z wnukiem tej znajomej. parę razy widział tą rozmowę ojciec tego dziecka. Tylko on nie wie z kim jego dziecko rozmawia, bo on nie widzi nikogo. Zapytałam ją dlaczego ten starszy pan pluje na podłogę i ucieka albo do porządkowania terenu wokół domu, albo do sąsiada. Ale słyszę, jak ta kobieta ciągle narzeka i uprzykrza mu życie. Tak zachowywała się jej teściowa i teść. Szczególnie to plucie na podłogę bardzo było przykre dla mojej znajomej. Co teraz. Czekamy na odpowiedni czas i oczyszczenie tego mieszkania. Trzeba odprowadzić teściową i teścia tej znajomej. A co to rozmawia z tym chłopcem i jak to odprowadzić? Nie wiem na dzień dzisiejszy. Muszę pomyśleć...Zawsze mówili mi, że bać należy się żywych a nie umarłych. Coś mi się tu nie zgadza. Przez to, że tam zostali, żywi mają kłopoty ze zdrowiem, nie układa się im w związkach. Natomiast ten mały chłopiec stał się agresywny i ma napady lęku.... No cóż.....

Ostatnio mocno odchorowałam mój ostatni wyjazd. Byłam u znajomej, starałam się pomóc. Byłam tam 5 dni. Dużo czasu poświęciłam na szarpanie się ze znajomą o każdą rzecz w jej pokoju, bo wszystko się przyda. dwa dni pracy, klęczenia przy pudłach. Potem oczyszczenie mieszkania, tu dopiero była jazda, nie mogłam mówić, nie mogłam poskładać słów, ani zdania. zawsze przy oczyszczaniu odmawiam mój ulubiony Psalm 91. Ciągle się myliłam, nie mogłam oddychać, znajoma nagrała to na telefon. W tle podczas oczyszczania słychać męski głos. Ustawiłyśmy strażników, poświęciłyśmy dom, drzewo ochronne, wszystkie zmiany, które ma zrobić zapisała w zeszycie. Podczas zmiany energii prosiłam GÓRĘ, żeby to co było ukryte pokazało się. Prosiłam ojca córki mojej koleżanki, żeby usunął wszystkie maskotki z pokoju, niektóre miały ponad 20 lat i oddał do Domu Dziecka. Potem poprosiłam, żeby pomalowali pokój tej dziewczynki i kupił nowe meble. Oczywiście ku mojej radości, zgodził się. Maskotek było dwa wory, zgroza. Pojechałam do domu i wtedy rozpętało się piekło. Światło dzienne ujrzały takie rzeczy, że nawet ja się nie spodziewałam. Związane jest z tą nastolatką. Gdy myślę o tej mojej znajomej to aż serce boli, nigdy nie spodziewała się takiej rzeczywistości. Ludzie nie rozumieją działania energetycznego takiej pracy. Dom się oczyszcza z duchów, bytów i wszystkiego co zostało stworzone, przywołane. Wszystkie te energie zabieram i przechodzą przez moje ciało. Dwa tygodnie jestem chora, muszę uzupełnić swoją energię. Kiedyś rozmawiałam z panem, który był bioenergoterapeutą, ale wystraszył się, bo odczuwał ból przy usuwaniu negatywów z ciała ludzi. To na tyle dzisiaj, jutro reszta. Dziś wpisała się pod moim marzeniem dziewczyna, której oczyszczałam mieszkanie;
Kasia;
Witam serdecznie. Może i racja że zmian nie widać od razu zgadzam się ale w moim przypadku nastał spokój rozluźnienie i wewnętrzne ogarnięcie jest inaczej nie boję się wiem że Ty jesteś blisko mnie i że nic mi się nie stanie. Jest inaczej niż było do tej pory kiedy po raz pierwszy weszła do mnie do domu. Ludzie są dla mnie mili a i z sądu dobra wiadomość przyszła więc jest inaczej. A i propozycja dla Darka na fajna współpracę przyszła więc coś się zmienia jesteś wielka i wspaniała. Pozdrawiam będzie mocno

AWARIE DOMU; JAK SOBIE POMÓC MAJĄC PODSTAWOWĄ WIEDZĘ.- łazienka; złe relacje między domownikami i rodziną, oszustwa, obrazy, plotki.- ubikacja[ osamotnienie, brak przekonania do własnych działań, kłopoty dnia codziennego.- sypialnia; brakuje wypoczynku, sami nie wiemy czego chcemy.- przedpokój; wyrzuty sumienia, mamy pretensje do siebie, nie akceptujemy swojego zachowania.- piwnica; kompletnie nie rozumiemy siebie, lęki, obsesje.- strych; chaos w myślach, nie akceptujemy swojej przeszłości.- wejście do domu; zły wizerunek, nie akceptujemy samych siebie.Jutro czas na opis awarii związanych z wodą....